02:36 23 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
8583
Subskrybuj nas na

Moskwa nie chce eskalacji wokół Ukrainy, ale zagwarantuje swoje bezpieczeństwo przy każdym rozwoju sytuacji - powiedział Sputnikowi wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.

„Zapewnimy nasze bezpieczeństwo i nasze interesy przy każdym rozwoju wydarzeń. Nie chcemy eskalacji, ale jesteśmy gotowi na każdy zwrot akcji” - powiedział Riabkow, odpowiadając na pytanie, czy Moskwa rozważa scenariusze, gdy po dostawie śmiercionośnych broni do Kijowa Stany Zjednoczone mogą wysłać tam swoje kontyngenty.

„Amerykanie formułują coś, co uważają za konieczne dla siebie, ale z reguły albo ignorują, albo błędnie interpretują to, co słyszą w odpowiedzi. I zwykle nie otrzymujemy właściwej odpowiedzi na nasze apele i pytania. Albo Waszyngton milczy i nie reaguje, w tym na noty dyplomatyczne, co moim zdaniem jest niedopuszczalne, albo reaguje w taki sposób, że temat do dialogu znika” - podsumował wysoki rangą rosyjski dyplomata.

Absolutna nieadekwatność tych, którzy w Waszyngtonie formułują linię na kierunku ukraińskim, jest dla nas zrozumiała, więc można spodziewać się wszystkiego. I właśnie na tej podstawie podejmujemy odpowiednie kroki” - dodał dyplomata.

Podkreślił, że „aby uniknąć najgorszego, amerykańscy koledzy powinni zwrócić uwagę na narastające w Kijowie «odwetowe» nastroje i powstrzymać osuwanie się polityki tego państwa w kierunku zwiększania potencjału konfliktowego”.

„Kijów całkowicie odrzuca porozumienia mińskie. To jest główna przyczyna zaostrzenia sytuacji, które teraz obserwujemy” - powiedział Riabkow.

Nie zamierzamy udzielać Waszyngtonowi dodatkowych wyjaśnień

„Moskwa nie zamierza udzielać Waszyngtonowi dodatkowych wyjaśnień w sprawie Ukrainy, Stany Zjednoczone powinny zadowolić się tymi, które zostały udzielone wcześniej, tydzień temu” - powiedział Sputnikowi wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.

W ten sposób skomentował wypowiedzi rzecznika Departamentu Stanu USA Neda Price’a o tym, że Stany Zjednoczone zwróciły się do Moskwy w związku z doniesieniami o rzekomych prowokacjach ze strony Federacji Rosyjskiej w pobliżu wschodniej granicy Ukrainy.

Konkretnie w tej sytuacji mogę powiedzieć, że w zeszłym tygodniu udzieliliśmy wyjaśnień stronie amerykańskiej - powiedział Riabkow.

Podkreślił, że Waszyngton „nie był zbyt skłonny do ujawniania tego wszystkiego publicznie z powodu jakiś własnych względów wewnętrznych”.

„Dlatego teraz, po kilku dniach, nagle rzucili to wszystko publicznie i, powiedziałbym, w dość zuchwałym stylu, nasza chęć kontynuowania (dyskusji - red.) na ten temat zupełnie zniknęła. Waszyngton powinien być zadowolony z wyjaśnień, które otrzymał w zeszłym tygodniu” - powiedział Riabkow.

„Jeśli ktoś chce coś dostać od Rosji, powinien przeczytać notatki, które, mam nadzieję, zostały im z zeszłego tygodnia. Nie ma nic do dodania do naszych sygnałów, które im wtedy daliśmy” - zaznaczył.

Zdaniem wiceministra „oczywiście nie będziemy prowadzić dialogu w tonie i perspektywie, jaką narzucają nam Amerykanie”.

Generalnie podchodzimy obecnie bardzo wybiórczo do dialogu ze Stanami Zjednoczonymi. Będziemy nadal prowadzić dialog z tym krajem tylko w tych sprawach, które nas interesują, które są dla nas istotne i tylko na tych warunkach, które są dla nas korzystne. To oczywista sytuacja, która nie wymaga dodatkowych wyjaśnień - powiedział dyplomata.

Wyjaśnił, że „w zasadzie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi w ostatnich latach nie można nawet nazwać dialogiem”.

Władze Ukrainy w kwietniu 2014 roku rozpoczęły operację wojskową przeciwko proklamowanym w trybie jednostronnym ŁRL i DRL, które ogłosiły niepodległość po zamachu stanu na Ukrainie w lutym 2014 roku. Według najnowszych danych ONZ ofiarami konfliktu padło ok. 13 tysięcy osób.

Kwestia uregulowania sytuacji w Donbasie jest omawiana w szczególności podczas spotkań w Mińsku grupy kontaktowej, która od września 2014 roku przyjęła już trzy dokumenty regulujące kroki w celu deeskalacji konfliktu. Jednak nawet po porozumieniu o zawieszeniu broni między stronami konfliktu nadal dochodzi do wymiany ognia.

Zobacz również:

Chiński ekspert o sytuacji z Motor Sicz: Ukraina strzeliła sobie w stopę
Ukraina liczy, że Polska będzie „źródłem jej bezpieczeństwa energetycznego”?
Były prezydent Ukrainy: Białoruś jest sługusem Rosji, a Ukraina jest jej wrogiem
Tagi:
NATO, USA, stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki polsko-ukraińskie, Rosja, porozumienia mińskie, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz