22:27 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
2126
Subskrybuj nas na

Kijów stara się wykluczyć przedstawicieli Doniecka i Ługańska z negocjacji w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie - powiedziała pełnomocniczka proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej w grupie kontaktowej ds. rozwiązania konfliktu, minister spraw zagranicznych DRL Natalia Nikonorowa.

Według niej aktualna sytuacja w negocjacjach w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie jest trudna, przedstawiciele Kijowa próbują przeciągać proces negocjacyjny i stwarzać pozory wypełniania swoich zobowiązań.

„Są sytuacje, z których wciąż musimy szukać wyjścia. W szczególności jest to odmowa ukraińskich negocjatorów zasiadania przy stole negocjacyjnym z niektórymi członkami naszej delegacji, ponieważ na Ukrainie zostali skazani zaocznie za «działalność terrorystyczną». Z ukraińskiego punktu widzenia my wszyscy, którzy braliśmy udział w tworzeniu republiki lub uczestniczyliśmy w pracach organów władz, jesteśmy terrorystami. Każdy z nas może zostać skazany zaocznie i w ogóle nie będziemy mieć przedstawicieli DRL i ŁRL w grupie kontaktowej” - powiedziała Nikonorowa w wywiadzie dla Sputnika. Jej zdaniem „do tego dąży Ukraina”.

W 2020 roku Kijów wprowadził do swoich grup negocjacyjnych doradców, którzy wcześniej mieszkali w Donbasie, a po wybuchu konfliktu opuścili Donieck i Ługańsk. Biorą udział w spotkaniach podgrup ds. Donbasu i mogą prowadzić polemikę ze swoimi przeciwnikami w procesie negocjacyjnym. W styczniu tego roku DRL i ŁRL postanowiły włączyć do negocjacji w sprawie Donbasu przedstawicieli społeczeństwa republik.

- Projekt planu Kijowa rozwiązania konfliktu w Donbasie przedstawiony grupie kontaktowej różni się od dokumentu przedłożonego w „formacie normandzkim”, żaden z nich nie odpowiada porozumieniom mińskim, stwierdziła Natalia Nikonorowa.

Grupie kontaktowej został przekazany jeden projekt planu działania ze strony ukraińskiej (w sprawie uregulowania w Donbasie - red.), inny projekt został przekazany «grupie normandzkiej». I co najciekawsze, te dwa dokumenty różnią się od siebie. I nie można dowiedzieć się, który z tych projektów zawiera oficjalne stanowisko Ukrainy, ponieważ ukraińscy negocjatorzy po prostu nie odpowiadają na nasze pytania - powiedziała Nikonorowa.

Według niej żaden z nich nie przestrzega porozumień mińskich. Pełnomocnik DRL uważa, że Kijów „wprowadza zamieszanie w procesie negocjacyjnym, wykorzystując czynnik pracy dwóch platform: normandzkiej i mińskiej”. Przypomniała, że platforma mińska jest głównym miejscem rozwiązania konfliktu w Donbasie.

„Została stworzona w celu bezpośredniego dialogu i koordynacji wszystkich aspektów naszego dalszego sąsiedztwa z Ukrainą. Ale Kijów nie pracuje w formacie mińskim” - dodała Nikonorowa.

Uregulowanie konfliktu w Donbasie

Wcześniej doradca ds. polityki informacyjnej ukraińskiej delegacji w grupie kontaktowej ds. Donbasu Ołeksij Arestowicz powiedział, że Kijów opracował Plan wspólnych działań w celu rozwiązania konfliktu w Donbasie. DRL i ŁRL stwierdziły, że dokument przedstawiony przez Kijów jest sprzeczny z porozumieniami mińskimi i oczekują na komentarze do planu zaproponowanego przez Donieck i Ługańsk. W marcu szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował, że Ukraina dopracowała plan pokojowego uregulowania sytuacji w Donbasie, zaproponowany przez Francję i Niemcy, a teraz oczekuje na zatwierdzenie go przez Rosję. Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że nie ma informacji o istnieniu ostatecznego planu rozwiązania sytuacji w Donbasie.

Tak zwany „format normandzki” negocjacji ws. Ukrainy istnieje od czerwca 2014 roku. Wtedy, podczas obchodów 70. rocznicy desantu wojsk sojuszniczych w Normandii, przywódcy Niemiec, Rosji, Ukrainy i Francji po raz pierwszy rozmawiali o uregulowaniu konfliktu w Donbasie. Poprzedni szczyt odbył się w Paryżu 9 grudnia 2019 roku.

Zobacz również:

Krawczuk opowiedział o ruchu ukraińskich wojsk w Donbasie
Niekontrolowana wymiana ognia w Donbasie. Kreml przypomina o porozumieniach mińskich
Wznowienia działań wojennych w Donbasie? DRL: Prawdopodobieństwo większe niż rok temu
Tagi:
Donbas, Ukraina, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz