21:44 13 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
23349
Subskrybuj nas na

Komisja Europejska po raz kolejny zabrała głos w sprawie zatrzymania polskich działaczy na Białorusi, wzywając tamtejsze władze do natychmiastowego uwolnienia Polaków.

Rzecznik Komisji Europejskiej poinformował PAP, że Komisja oczekuje od Białorusi dotrzymania międzynarodowych zobowiązań w zakresie ochrony mniejszości narodowych oraz poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. Jak dodał, wezwano białoruskie władze do natychmiastowego uwolnienia polskich działaczy.

- Niedawny wyrok skazujący prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelikę Borys i aresztowanie Andrzeja Poczobuta to wyraźny znak, że mniejszość polska jest najnowszym celem działań władz Białorusi - przekazał PAP rzecznik Komisji Europejskiej.

Z podobnym apelem Komisja wystąpiła 25 marca podczas dwudniowego wideoszczytu przywódców państw Unii Europejskiej.

- Obserwujemy dalszą eskalację represji wobec narodu białoruskiego, w tym zaaranżowane kampanie prześladowań obrońców praw człowieka, opozycji i dziennikarzy – powiedzieli wówczas przedstawiciele Komisji Europejskiej w rozmowie z PAP.

Zatrzymanie polskich działaczy. Rodziny ślą paczki

Właśnie mijają 2 tygodnie od zatrzymania polskich aktywistów na Białorusi (Andżeliki Borys, Marii Tiszkowskiej, Ireny Biernackiej i Andrzeja Poczobuta). Członkowie ich rodzin spotkali się dzisiaj z dyplomatami w Ambasadzie Polski w Mińsku. Córka Ireny Biernackiej powiedziała w rozmowie z Polskim Radiem, że czuje pomoc, zainteresowanie sprawą i wsparcie ze strony polskich władz, za co podziękowała. Dodała, że co prawda otrzymują informacje od konsula, ale nadal dostęp do nich jest ograniczony. - Informacje mamy z gazet. Adwokat nic nie mówi - wyjaśniła córka zatrzymanej Ireny Biernackiej.

- Czujemy wsparcie i pomoc psychologiczną z polskiej strony. Pan konsul nam powiedział, że warunki, w jakich są przetrzymywani, są w miarę przyzwoite jak na więzienie - dodała.

Przekazała też, że jej matka zdaje sobie sprawę z sytuacji i przypuszcza, że w areszcie spędzi najprawdopodobniej dłuższy czas. Aktualnie możliwe jest przesyłanie paczek do więzienia. Można dostarczyć w ciągu miesiąca do 30 kilogramów rzeczy osobistych i żywności oraz 10 kilogramów owoców i warzyw.

Łukaszenka: Nie ma znaczenia, kim są - Polacy, Białorusini, Rosjanie, Żydzi czy Ukraińcy

Wcześniej wobec czworga działaczy nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi wszczęto postępowania karne z artykułu Kodeksu Karnego Białorusi (art. 130 p. 3), który mówi o „celowych działaniach, mających na celu podżeganie do wrogości na tle rasowym, narodowościowym, religijnym lub innym socjalnym”. Wskazany artykuł zagrożony jest karą pozbawienia wolności od pięciu do 12 lat. 

Prezes nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys oraz szefowa struktur tej organizacji w Lidzie Irena Biernacka usłyszały zarzuty „podżegania do nienawiści na tle etnicznym” i „rehabilitacji nazizmu”. Te same zarzuty postawiono innym członkom organizacji, Andrzejowi Poczobutowi i Marii Tiszkowskiej.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zaprzeczył oskarżeniom o prześladowanie Polaków w republice, przypominając polskim władzom, że etniczni Polacy mieszkający w kraju są obywatelami Białorusi. Na spotkaniu poświęconym sprawom polityki zagranicznej  Łukaszenka mówił m.in. o stosunkach z Polską, informuje BelTA.

Białoruski prezydent powiedział też, że zgodna z prawem reakcja organów ścigania na nielegalne działania niektórych obywateli Białorusi, nazywających siebie Polakami, została w Warszawie uznawana za szykanowanie polskiej mniejszości narodowej. „Ale z jakiegoś powodu w naszym kraju niektórzy ludzie pamiętają o swoich narodowych korzeniach tylko wtedy, gdy łamią prawo, a nie wtedy, gdy trzeba zrobić coś pożytecznego dla państwa, którego są obywatelami. Nie ma znaczenia, kim są - Polacy, Białorusini, Rosjanie, Żydzi czy Ukraińcy” – ocenił.

Jednocześnie podkreślił, że Białoruś zawsze odpowiedzialnie podchodziła do przestrzegania praw wszystkich mniejszości narodowych i jest dumna z międzyetnicznego pokoju w kraju. „Tak będzie zawsze. Zarówno religijny, jak i międzyetniczny pokój na Białorusi zostanie zachowany za wszelką cenę. Nikt nas nie popchnie do konfrontacji między Polakami a Białorusinami czy Rosjanami" - zapewnił Łukaszenka.

Zobacz również:

Antyrządowe plakaty pod Grodnem: komu na Białorusi przeszkadza PiS?
Łukaszenka: W niektórych krajach nie ma sensu istnienie białoruskiej ambasady
Łukaszenka: Czas przypomnieć sobie o okupacji białoruskich ziem przez Polskę
Białoruskie papierosy w wagonach z drewnem chciały się przedrzeć do Polski – wideo
Tagi:
Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz