17:38 17 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
5741
Subskrybuj nas na

Możliwą nominację specjalnego wysłannika USA ds. Nord Stream 2 można nazwać ingerencją w cudze sprawy. Projekt nie dotyczy Ameryki - powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Wcześniej gazeta „Politico”, powołując się na urzędników USA poinformowała, że Biały Dom omawia nominację specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych, który odpowiadałby za rozmowy o zakończeniu budowy gazociągu Nord Stream 2.

Rolę specjalnego wysłannika zaproponowano bliskiemu doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena, byłemu wysłannikowi specjalnemu ds. międzynarodowych kwestii energetycznych Departamentu Stanu Amosowi Hochsteinowi. Na razie nie przyjął on propozycji.

- Ten projekt jest niezwykle ważny dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i dla zapewnienia Europie surowców energetycznych, ale oczywiście (stanowisko – red.) podobnego wysłannika specjalnego ds. projektu, który nie dotyczy Stanów Zjednoczonych Ameryki i który w ogóle znajduje się na innym kontynencie, z pewnością bardzo dobrze obrazuje to, co nazywa się ingerencją w sprawy wewnętrzne, ingerencją w interesy gospodarcze innych państw i tak dalej, i tak dalej – powiedział Pieskow dziennikarzom.

Partnerzy Rosji w ramach projektu Nord Stream 2 są konsekwetni jeśli chodzi o zamiar jego realizacji, podkreślił rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

- Jak na razie widzimy, że kraje, które są partnerami w ramach tego projektu, są dość konsekwente w swoim zamiarze sfinalizowania tego projektu i jego uruchomienia – powiedział Pieskow dziennikarzom.

Zobacz również:

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR: Kreml nie oczekuje przeprosin za słowa Bidena skierowane do Putina
Kreml: Nie pozwolimy nikomu nam grozić i naruszać naszych interesów
Tagi:
Dmitrij Pieskow, Kreml
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz