22:22 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
6126
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone odnotowały największą od 2014 roku liczebność rosyjskich żołnierzy przy granicy z Ukrainą, oświadczyła w czwartek sekretarz prasowa Białego Domu Jen Psaki.

- USA są zaniepokojone niedawną eskalacją rosyjskiej agresji na wschodzie Ukrainy, włączając w to zwiększanie przemieszczania się wojsk Rosji przy ukraińskiej granicy. Rosja obecnie skupia więcej wojska na granicy z Ukrainą niż kiedykolwiek, poczynając od 2014 roku - powiedziała Psaki podczas regularnego briefingu.

Dodała, że USA omawiają swoje obawy odnośnie wzrostu napięcia na wschodzie Ukrainy, włączając w to przypadki złamania reżimu zawieszenia broni, ze swoimi partnerami z NATO. Ukraińscy funkcjonariusze pod koniec marca oświadczyli, że podczas ostrzału niedaleko wioski Szumy w obwodzie donieckim zginęło czterech żołnierzy, a dwóch zostało rannych.

Kijów poinformował o zaostrzeniu sytuacji w Donbasie. Z kolei proklamowane w trybie jednostronnym Doniecka i Ługańska Republika Ludowa oskarżyły Kijów o ostrzały – według nich dochodzi do prowokacji ze strony funkcjonariuszy, a ochotnicy otwierają ogień. Zarówno w DRL, jak i ŁRL poinformowano o znalezieniu dziesiątków ukraińskich sprzętów wojskowych. Poza tym Ługańsk oskarżył Kijów o masowe zaminowanie terytorium.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja przemieszcza swoje wojska w obrębie swojego terytorium i według własnego uznania. Według niego nikomu to nie zagraża i nikogo nie powinno niepokoić. Moskwa wiele razy twierdziła, że nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i że jest zainteresowana tym, aby Kijów przezwyciężył kryzys polityczny i gospodarczy. Władze Ukrainy w kwietniu 2014 roku rozpoczęły operację wojskową przeciwko proklamowanym w trybie jednostronnym ŁRL i DRL, które ogłosiły niepodległość po zamachu stanu na Ukrainie w lutym 2014 roku. Według najnowszych danych ONZ ofiarami konfliktu zostało około 13 tysięcy osób.

Kwestia uregulowania sytuacji w Donbasie jest omawiana również podczas spotkań grupy kontaktowej w Mińsku, która od września 2014 roku przyjęła już trzy dokumenty reglamentujące kroki w sprawie deeskalacji konfliktu. Jednak po porozumieniu w sprawie rozejmu pomiędzy stronami konfliktu nadal dochodzi do ostrzałów.

Zobacz również:

Ukraińscy żołnierze ostrzelali Donieck z moździerza
DRL: Kijów chce wykluczyć Donieck i Ługańsk z negocjacji ws. Donbasu
Tagi:
Rosja, polityka, Donbas, Dmitrij Pieskow, Ukraina, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz