Świat
Krótki link
3561
Subskrybuj nas na

Ukraina nie odrzuca idei militarnego rozwiązania problemu Donbasu, istnieje groźba powtórzenia się tam sytuacji podobnej do tragedii w bośniackiej Srebrenicy, w tym przypadku żaden kraj, w tym Rosja, nie pozostanie na uboczu – powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

- Strona ukraińska – można to stwierdzić po różnych wypowiedziach – nie odrzuca całkowicie idei militarnego rozwiązania własnego problemu na południowym wschodzie – powiedział w piątek Pieskow.

Zaznaczył, że obecnie sytuacja na linii demarkacyjnej na Ukrainie jest wyjątkowo niestabilna. Według niego „dynamika rozwoju tej sytuacji i ogólnie dynamika zachowań strony ukraińskiej stwarza niebezpieczeństwo wznowienia działań wojennych na pełną skalę”.

- W przypadku wybuchu działań wojennych i ewentualnego powtórzenia się tam katastrofy ludzkiej, na miarę Srebrenicy, o czym, nawiasem mówiąc, wspomniał już prezydent (Władimir) Putin, żaden kraj na świecie nie stanie z boku. A wszystkie kraje, w tym Rosja, podejmą działania, aby zapobiec powtórzeniu się takich tragedii – powiedział rzecznik Kremla.

Poproszony o wyjaśnienie, jakie kroki podejmie Rosja w tej sprawie, odpowiedział: - Powtarzam raz jeszcze, że wszystkie kraje świata i wszystkie cywilizowane kraje świata, państwa europejskie, w przypadku powtórzenia się Srebrenicy na południowo-wschodniej Ukrainie, będą temu przeciwdziałać w każdy możliwy sposób, aby zapobiec katastrofie, aby uniknąć masowej śmierci, masowych mordów na ludziach.

Pieskow został również poproszony o wyjaśnienie, na jakiej podstawie strona rosyjska wyciąga analogie między sytuacją w Donbasie a konfliktem w Jugosławii w latach 90.

Na podstawie niekontrolowanych działań różnych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy, w oparciu o dominację nastrojów nacjonalistycznych, na podstawie podżegania do absolutnej nienawiści do ludności proklamowanych w trybie jednostronnym republik, co potencjalnie jest obarczone ryzykiem powtórzenie takich działań, o których rozmawialiśmy – odpowiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji.

W lipcu 1995 roku po tym, jak miasto Srebrenica w Bośni i Hercegowinie na granicy z Serbią znalazło się pod kontrolą serbskich formacji pod wodzą generała Ratko Mladića, zginęło lub zaginęło tam około 8100 muzułmanów. Dane te podaje Międzynarodowa Komisja ds. Osób Zaginionych (ICMP) i szereg innych organizacji, ale niektórzy eksperci uważają je za przesadzone.

Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii i bośniackie sądy wydały w latach powojennych szereg wyroków skazujących za zbrodnie w Srebrenicy. Trybunał za główne osoby odpowiedzialne za masakrę muzułmanów uznaje generała Mladića i ówczesnego przywódcę politycznego bośniackich Serbów Radovana Karadžića.

Zobacz również:

ŁRL: Ukraińskie siły krążą przy linii styku w Donbasie
MSZ Rosji: Członkostwo Ukrainy w NATO grozi eskalacją konfliktu w Donbasie na wielką skalę
Amerykańska delegacja przyjechała do Donbasu – foto
Tagi:
Srebrenica, Rosja, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz