Świat
Krótki link
0 41
Subskrybuj nas na

Kilkadziesiąt osób obrzucało policjantów petardami, kamieniami i butelkami z benzyną na północy Belfastu. Generalnie sytuacja w mieście pozostaje jednak spokojna – poinformował korespondent Sputnika.

Lojaliści protestujący przeciwko Brexitowi w piątek ogłosili zakończenie akcji z powodu ośmiodniowej żałoby po śmierci księcia Filipa. W dzielnicy, gdzie mieszkają zwolennicy zjednoczenia z Wielką Brytanią, nie było zgromadzeń ani zamieszek. Nikt nie gromadził się pod bramą ogrodzenia, oddzielającego dzielnice lojalistów i nacjonalistów. Wcześniej przy tej bramie dochodziło do starć grup młodzieżowych, przez nie chuligani rzucali w siebie nawzajem kamieniami, petardami i śmieciami. Jednego wieczoru radykałowie podpalili bramę, a także ukradli i podpalili autobus miejski.

W piątek po stronie lojalistów nie było nikogo, przy niesławnej bramami po stronie nacjonalistów po godzinie 21.00 czasu lokalnego zaczęli gromadzić się nastolatkowie. Był tam zaparkowany jeden radiowóz oraz trzech funkcjonariuszy policji. Grupa 12-15 młodych ludzi stała przez około pół godziny na chodniku naprzeciwko ulicy prowadzącej do bramy, po czym rozeszła się.

Nieco wcześniej w sąsiedniej dzielnicy nieznani sprawcy podpalili kosz na śmieci. Na miejsce zdarzenia przyjechało kilka radiowozów. Jednak tuż po ugaszeniu pożaru, policjanci odjechali.

To, że w mieście nie doszło do zamieszek, wynikało z tego, że rano osoby publiczne, duchowieństwo i przywódcy różnych społeczności wystąpili z apel o zaniechanie przemocy i nie komplikowanie sytuacji w już niespokojnej dzielnicy. Później, do południa, lojaliści potwierdzili, że z powodu żałoby narodowej rezygnują z protestów.

Zobacz również:

Szwajcaria: ponad 50 osób zmarło po szczepieniach na koronawirusa
„Niestosowne oświadczenie polityczne”: attaché wojskowa USA na Ukrainie w ogniu krytyki
Ambasador RP w Rosji w Katyniu: „Pamięć o katastrofie smoleńskiej zwyciężyła”
Tagi:
zamieszki, policja, protesty, Wielka Brytania, Belfast
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz