21:48 12 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
16026
Subskrybuj nas na

Baku czeka na oficjalną odpowiedź, w jaki sposób Armenia znalazła się w posiadaniu rakiety Iskander-M, zważywszy, że Erywań zaprzeczał, jakoby ich używał, oświadczył prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew.

- Oto dowód. Skąd Armenia ma te rakiety?... Chcemy odpowiedzi i otrzymamy… Czekamy na oficjalną odpowiedź, powiedział Alijew podczas otwarcia Parku Trofeów w Baku. Jego słowa przekazała telewizja publiczna AZTV.

- Skąd Armenia wzięła te rakiety? Ich nie powinno u nich być. Chcemy odpowiedzi na pytanie, jak ta śmiertelna broń dostała się w ręce Ormian. Jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytania, ale otrzymamy - jest przekonany azerbejdżański lider. Alijew twierdzi, że Armenia próbowała tymi rakietami zniszczyć miasto Szusza.

Te rakiety były wykorzystywane przeciwko azerbejdżańskim żołnierzom po wyzwoleniu miasta Szusza spod armeńskiej okupacji przez siły zbrojne Azerbejdżanu. Mamy dość danych, ale czekamy na oficjalne oświadczenia

– dodał.

Wcześniej Azerbejdżan poinformował o znalezieniu odłamków rakiet Iskander-M, wykorzystywanych, zdaniem Baku, przez Armenię podczas eskalacji konfliktu w Karabachu jesienią 2020 roku. Odłamki rakiet pokazali przedstawiciele ANAMA.

W agencji stwierdzono, że fragmenty dwóch rakiet zostały znalezione w mieście Szusza 15 marca podczas oczyszczania terytorium z min, obecnie wyjaśniana jest modyfikacja rakiet, przy czym nie wyjaśniono, na podstawie czego wyciągnięto wniosek o ich wykorzystaniu dokładnie jesienią 2020 roku.

W listopadzie 2020 roku były dowódca służby kontroli wojskowej Ministerstwa Obrony Armenii, były szef sztabu generalnego Mowses Akoljan oświadczył, że podczas eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu został użyty operacyjno-taktyczny system rakietowy Iskander, nie wskazując w jakim kierunku. Później Paszinian poinformował o „niezdetonowanych” lub „zdetonowanych w 10%” operacyjno-taktycznych systemach rakietowych Iskander podczas eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu jesienią zeszłego roku.

Agencja Armenpress, powołując się na sekretarza prasowego premiera Mane Geworjan, poinformowała, że prezydent Rosji Władimir Putin i Paszinian omówili to oświadczenie i „w wyniku porównania dostępnych faktów i informacji premier Armenii doszedł do wniosku, że otrzymał błędne informacje odnośnie tej sytuacji”. Ministerstwo Obrony Rosji, komentując wypowiedzi Pasziniana, poinformowało, że Armenia nie użyła swoich Iskanderów podczas konfliktu w Górskim Karabachu, wszystkie rakiety znajdują się w magazynach sił zbrojnych kraju. Ministerstwo Obrony zaznaczyło również, że wypowiedzi premiera Armenii o Iskanderach mogą świadczyć o wprowadzeniu w błąd.

Zobacz również:

Co się dzieje w Górskim Karabachu? Putin omówił sytuację z prezydentem Azerbejdżanu
Górski Karabach prosi UNESCO o pomoc. Chodzi o jedyne w swoim rodzaju zabytki
Górski Karabach: co z realizacją porozumienia między Rosją, Armenią i Azerbejdżanem?
Tagi:
Ilham Alijew, Nikola Paszynian, Baku, Erywań, Rosja, Iskander-M, Górski Karabach, Azerbejdżan, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz