Świat
Krótki link
16753
Subskrybuj nas na

Waszyngton czeka „ogromna klęska strategiczna” w przypadku bezpośredniej konfrontacji z Moskwą z powodu sytuacji na południowym-wschodzie Ukrainy, napisał w artykule dla gazety „National Interest” analityk firmy Wikistrat Greg Lawson.

Jego zdaniem błąd czy niewłaściwa interpretacja zamiarów Stanów Zjednoczonych i Rosji „może doprowadzić do katastrofy”.
„Rosja to wielka potęga jądrowa. Obecnie to jedyna potęga nuklearna, zdolna w krótkim czasie zabić dziesiątki milionów Amerykanów. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę... To żadna przesada” – podkreślił Lawson.

Autor artykułu uważa, że Stany Zjednoczone mogą rozpocząć otwartą konfrontację z Rosją, kiedy będzie to „konieczne dla kraju”. Jednak zdaniem analityka sytuacja na południowym wschodzie Ukrainy nie odpowiada temu kryterium. Oprócz tego konflikt z Moskwą może sprawić, że Waszyngton i jego sojusznicy staną się „łatwym celem dla Pekinu”

Rozpoczynając konflikt z Rosją z powodu Ukrainy, stajemy się narażeni na chińską agresję. „Skupienie się” na Europie da Chinom wspaniałą możliwość wykorzystania naszej nieuwagi

– twierdzi autor.

Gmach MSZ Rosji w Moskwie.
© Zdjęcie : The Ministry of Foreign Affairs of the Russian Federation
Lawson nazywa także błędem strategicznym rozpatrywanie kwestii członkostwa Ukrainy w NATO, ponieważ według niego była to przyczyna wielu problemów w stosunkach Zachodu i Rosji.
Wcześniej ukraiński prezydent Władimir Zełenski poinformował, że w rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem omówił zaostrzenie sytuacji na wschodzie kraju i oświadczył, że NATO to jedyna droga do zakończenia konfliktu w Donbasie.

Prezydent wyraził opinię, że przekazanie Ukrainie Planu działań ws. członkostwa w sojuszu „stanie się prawdziwym sygnałem dla Rosji".

Zełenski poinformował także Stoltenberga o „ściąganiu" rosyjskich wojsk na granice Ukrainy i zwiększeniu ich gotowości do działań ofensywnych.

Ukraiński przywódca wezwał członków NATO do zwracania większej uwagi na kwestie bezpieczeństwa na Morzu Czarnym i zwiększanie swojej obecności wojskowej w Regionie czarnomorskim.
W rozmowie ze Sputnikiem przedstawiciel sojuszu mówił, że Sojusz Północnoatlantycki prowadzi politykę „otwartych drzwi" w kwestii przyjmowania nowych członków, ale oczekuje, że Ukraina zajmie się reformami wewnętrznymi i rozwojem własnej obrony według standardów NATO. Rozmówca agencji podkreślił ponadto, że „NATO twardo wspiera suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy”. Oprócz tego Sojusz Północnoatlantycki jest zaniepokojony „trwającą destabilizacją, prowadzoną przez Rosję na Wschodniej Ukrainie, w tym niedawnym zwiększeniem obecności wojskowej i trwającymi naruszeniami reżimu zawieszenia broni”.

Moskwa niejednokrotnie oświadczała, że nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i zależy jej na tym, żeby Kijów przezwyciężył kryzys polityczno-gospodarczy.

Jak powiedział rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow, Rosja nie będąc stroną konfliktu, nie może zapewnić kompleksowego rozejmu na wschodzie Ukrainy, ale wykorzystuje swój wpływ w celu wypełniania porozumień. Pieskow zwrócił również uwagę, że Rosja przemieszcza wojska w granicach swojego suwerennego terytorium tak, jak uważa to za właściwe.

Zobacz również:

NI: Amerykańskie manewry to „ostrzeżenie” dla Rosji
NI: Rosja największym posiadaczem głowic atomowych na świecie
Tagi:
Moskwa, Donbas, USA, konfrontacja, śmierć
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz