Świat
Krótki link
2262
Subskrybuj nas na

Proklamowana w trybie jednostronnym Ługańska Republika Ludowa jest gotowa dać odpór Kijowowi w przypadku rozpoczęcia działań wojennych na pełną skalę w Donbasie - powiedział w środę szef ŁRL Leonid Pasecznik.

„Chcę powiedzieć, że my, republiki Donbasu, nie chcemy wojny i przez te wszystkie lata podjęliśmy wiele kroków w celu osiągnięcia pokoju. Ale w przypadku rozpoczęcia działań wojennych na pełną skalę ze strony Ukrainy jesteśmy gotowi dać godny odpór najeźdźcom. I niech nikt nie ma co do tego złudzeń” - głosi oświadczenie lidera ŁRL, przekazane Sputnikowi.

Szef proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasecznik nazwał Stany Zjednoczone głównym agresorem w konflikcie w Donbasie. „To amerykańscy politycy zdołali zorganizować kolorową rewolucję na Ukrainie i doprowadzić do władzy marionetkowych ukraińskich urzędników. Udało się im też rozpętać wojnę domową na wschodzie Ukrainy. Zmusić Ukraińców do zabijania Ukraińców, Rosjan do strzelania do Rosjan” - głosi oświadczenie szefa ŁRL, przekazane w środę Sputnikowi.

Według szefa ŁRL, widoczny jest fakt, że pod hasłem szerzenia „demokracji”, oszukując naród ukraiński, przedstawiciele rządu amerykańskiego „nielegalnie ingerowali w politykę wewnętrzną i sprawy państwa ukraińskiego, dążąc do uczynienia z Ukrainy marionetki w konfrontacji z Federacją Rosyjską”.

„Jest absolutnie oczywiste, że w tej sytuacji agresorem, który ingeruje w wewnętrzne sprawy innego państwa i ma daleko idące plany podważenia potęgi i fundamentów Federacji Rosyjskiej, są Stany Zjednoczone. Wiem, że zwykli mieszkańcy Ukrainy nie chcą wojny i nowego rozlewu krwi, podobnie jak mieszkańcy republik Donbasu. Dlatego jedyną stroną, która czerpie korzyści z wojny w Donbasie są Stany Zjednoczone i ich podwładni na Ukrainie i to oni są prawdziwymi agresorami” - powiedział Pasecznik.

Zaostrzenie sytuacji w Donbasie

Pod koniec marca ukraińskie siły bezpieczeństwa poinformowały, że czterech żołnierzy zginęło, a dwóch zostało rannych podczas ostrzału w pobliżu wsi Szumy w obwodzie donieckim. Zełenski zapowiedział, że wkrótce omówi sytuację z przywódcami czwórki normandzkiej (oprócz Ukrainy – Niemcy, Rosja i Francja). Kijów zaczął deklarować zaostrzenie sytuacji w Donbasie. 

DRL poinformowała również o wzroście liczby ostrzałów ze strony ukraińskich sił bezpieczeństwa. Szef republiki Denis Puszylin nie wykluczył możliwości ataku na Donbas na pełną skalę ze strony Kijowa, zaznaczając, że „Ukraina ma do tego wszystko przygotowane”. DRL poinformowała, że 3 kwietnia zginęło dziecko po tym, jak kijowskie siły bezpieczeństwa użyły drona z ładunkiem wybuchowym.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że rzeczywistość na linii demarkacyjnej w Donbasie jest przerażająca, prowokacje ukraińskich wojskowych nie są jednorazowe, lecz wielokrotne. Według niego Rosja, nie będąc stroną konfliktu, nie może zapewnić całkowitego zawieszenia broni w Donbasie, ale wykorzystuje swoje wpływy do realizacji porozumień. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i jest zainteresowana przezwyciężeniem przez Kijów kryzysu polityczno-gospodarczego.

Zobacz również:

Sprzęt wojskowy w pobliżu budynków mieszkalnych. ŁRL i DRL oskarżają ukraińskie siły bezpieczeństwa
ŁRL oskarżyła ukraińskich żołnierzy o próby urządzenia prowokacji
Tagi:
ŁRL
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz