Świat
Krótki link
17260
Subskrybuj nas na

Szef MSZ Francji Jean-Yves Le Drian nie wykluczył, że UE może wprowadzić nowe sankcje przeciwko Rosji z powodu sytuacji z Aleksiejem Nawalnym. Le Drian oświadczył, że Francja jest „niezwykle zaniepokojona” pogorszeniem zdrowia Nawalnego.

– Podjęliśmy już środki w UE, które Rosja krytykowała. Podjęliśmy środki przeciwko konkretnym ludziom, którzy byli z tym związani (aresztem Nawalnego – red.). To już znaczne sankcje, ale mogą nastąpić i inne – powiedział szef MSZ na antenie telewizji France 3. W tym samym czasie francuski minister oświadczył, że „to nie przeszkadza, aby nadal prowadzić dialog z Rosją”.

Ostatnio stosunki Unii Europejskiej z Rosją zaostrzyły się z powodu tak zwanej „sprawy Nawalnego”. UE wprowadziła dodatkowe antyrosyjskie sankcje. MSZ Rosji nazwał je „bezprawną ślepą uliczką”.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml jest przekonany, że polityka sankcji przeciwko Rosji nie osiągnie celu. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow komentując sankcje UE oświadczył, że Rosja będzie odpowiadać na wszelkie złośliwe działania pod swoim adresem. Zastępca szefa MSZ Rosji Aleksandr Gruszko oświadczył, że sankcje UE przeciwko Moskwie kwestionują jakiekolwiek współdziałanie z Brukselą i są wykorzystywane do ingerencji w wewnętrzne sprawy Rosji.

Nawalny napisał wcześniej na swoim profilu na Instagramie, że ogłasza głodówkę „z żądaniem wpuszczenia zaproszonego lekarze”: jak poinformowała Sputnika adwokat Olga Michaiłowa, blogera bolą noga i plecy. FSIN na podstawie badań stwierdziło, że stan zdrowia Nawalnego jest zadowalający i stabilny, zaznaczając, że otrzymuje w kolonii wszelką potrzebną pomoc medyczną.

Zobacz również:

Koordynatorka sztabu Nawalnego została aresztowana w Petersburgu
MSZ Rosji: Niemcy wykorzystują Nawalnego do ingerowania w sprawy Rosji
USA grożą Rosji konsekwencjami, jeśli Nawalny umrze
Tagi:
Francja, Rosja, opozycja, sankcje, UE, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz