Świat
Krótki link
3533
Subskrybuj nas na

Rząd Wielkiej Brytanii zamierza przyjąć nową ustawę, zgodnie z którą wszystkie osoby, pracujące w Zjednoczonym Królestwie w imieniu zagranicznych rządów, będą zobowiązane rejestrować się w kraju w określonym trybie. Władze chcą w ten sposób ochronić Wielką Brytanię przed „wrogimi państwami”, takimi jak Rosja czy Chiny, pisze gazeta „Times”.

Według danych periodyku premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ogłosi przyjęcie nowej ustawy, korzystając z przemowy królowej, zaplanowanej na 11 maja. Zamierza on dążyć do wprowadzenia nowych zasad w związku z rosnącymi obawami wywołanymi działaniami Moskwy i Pekinu.

Nowe rozwiązanie, jak podkreśla periodyk, pozwoli na rozszerzenie istniejącej ustawy ws. ścigania i deportacji zagranicznych szpiegów, którzy stanowią zagrożenie dla interesów narodowych Wielkiej Brytanii. Zgodnie z nimi odmowa obowiązkowej rejestracji będzie rozpatrywana jako przestępstwo.

Koncepcja rejestracji zagranicznych obywateli opiera się na analogicznym schemacie, obowiązującym w Stanach Zjednoczonych, gdzie zagraniczni agenci muszą przejść obowiązkową rejestrację w Departamencie Sprawiedliwości, a także okresowo przedstawiać raporty ws. swojej działalności. Ustawa dotyczy wszystkich tych, którzy reprezentują interesy innych państw, w tym konsultantów, dziennikarzy czy specjalistów ds. kontaktów ze społeczeństwem.

Rząd Zjednoczonego Królestwa zamierza również zrewidować ustawę ws. tajemnicy państwowej i wnieść poprawki, które pozwolą na stosowanie jej także wobec cudzoziemców, podejmujących próby zaszkodzenia interesom narodowym Wielkiej Brytanii z zagranicy, między innymi wobec cyberprzestępców, pracujących na zagraniczne państwa. Obecnie ustawa ta dotyczy tylko obywateli Wielkiej Brytanii, którzy znajdują się za granicą.

Oprócz tego planuje się zmianę terminów, figurujących w ustawie, które wielu członków rządu nazywało przestarzałymi. Obecnie za nielegalne działanie uznawana jest kradzież „schematu, planu, modelu, które mogą bezpośrednio czy pośrednio być przydatne dla wroga”. Rząd planuje zastąpić to sformułowanie na „dokument, informację czy coś innego”, co może być przydatne „zagranicznym państwom”.

Wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii oświadczyło, że za cyberatakami przeciwko SolarWinds stała Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji.

Londyn oświadczył ponadto, że Rosja pozostaje największym zagrożeniem dla narodowego i kolektywnego bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii. W ubiegłym tygodniu ambasadora Rosji w Londynie Andrieja Kielina wezwano do Biura Spraw Zagranicznych oraz Wspólnoty w związku z „wrogą linią zachowania” Moskwy.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow zwracał wcześniej uwagę, że Moskwa nie ma związku z cyberatakami. Rzeczniczka prasowa MSZ Rosja Maria Zachowa podkreślała z kolei, że oskarżenia USA o udział Rosji w masowym ataku hakerskim na amerykańskie resorty federalne są bezpodstawne.

Rosja niejednokrotnie odrzucała zarzuty ws. prób wpływania na procesy demokratyczne w różnych krajach, a Pieskow nazywał je „całkowicie gołosłownymi”. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, mówiąc o rzekomej rosyjskiej ingerencji w wybory w różnych krajach, podkreślał, że nie ma żadnych dowodów, które by to potwierdzały.

Zobacz również:

Wielka Brytania zaniepokojona stanem zdrowia Nawalnego. Żąda natychmiastowego jego uwolnienia
Wielka Brytania wyśle okręty na Morze Czarne. Moskwa: Bez sensu, dwa statki niczego nie zmienią
Tagi:
ustawa, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz