Świat
Krótki link
3115
Subskrybuj nas na

Ławnicy w sądzie Minneapolis uznali byłego policjanta Dereka Chauvina za winnego zabójstwa Afroamerykanina George’a Floyda. Został on uznany za winnego na podstawie 3 punktów oskarżenia. Przyjął wyrok bez widocznych emocji.

Byłemu policjantowi grozi do 40 lat więzienia, karę określi sąd. Oczekuje się, że wyrok zostanie ogłoszony za dwa miesiące.
Po werdykcie przysięgłych Chauvinowi założono kajdanki i wyprowadzono z sali sądu. Do czasu posiedzenia znajdował się na wolności za poręczeniem majątkowym. Teraz były policjant będzie czekać na wyrok w więzieniu. 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden komentując wyrok, nazwał go „gigantycznym krokiem na przód w stronę sprawiedliwości”. Wezwał także do reformy policji, żeby zapobiegać podobnym nadużyciom. Joe Biden, podobnie jak wiceprezydent Kamala Harris, porozmawiali przez telefon z bratem George’a Floyda.

Adwokat rodziny Floyda Ben Crump nazwał werdykt przysięgłych momentem zwrotnym w historii.
Były policjant Derek Chauvin został oskarżony o zabójstwo Floyda podczas zatrzymania. Zdarzenie, do którego doszło w maju 2020 roku wywołało falę ogromnych protestów i zamieszek w całym kraju przeciwko przemocy policjantów i dyskryminacji ciemnoskórej ludności. Pod koniec marca w Minneapolis rozpoczął się proces sądowy. 

Wcześniej główny ekspert medycyny sądowej Hrabstwa Hennepin Andrew Baker powiedział, że Floyd zmarł w wyniku użycia przez policjantów siły podczas zatrzymania, jednak sprzyjała temu choroba serca i zażywanie przez niego narkotyków.

Tymczasem adwokat Chauvina mówił, że Afroamerykanin mógł umrzeć z powodu choroby serca czy po zażyciu metaamfetaminy czy fentanylu.

Zobacz również:

Stan wyjątkowy w Minneapolis: w mieście nie ustają zamieszki po śmierci Afroamerykanina
Stany Zjednoczone rozpoczynają operację „Legenda”
Tagi:
Afroamerykanie, zabójstwo, oskarżenia, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz