Świat
Krótki link
2222
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii poinformowało, że wydala z kraju rosyjskiego dyplomatę w geście solidarności z Czechami.

Estoński resort spraw zagranicznych poinformował, że w geście solidarności z Czechami Estonia wydala z kraju rosyjskiego dyplomatę. Wcześniej o takiej decyzji poinformowały ministerstwa spraw zagranicznych Litwy i Łotwy.

Decyzję o wydaleniu rosyjskich dyplomatów kraje bałtyckie uzasadniały solidarnością z Czechami, które jako pierwsze podjęły decyzję o wydaleniu rosyjskich dyplomatów w związku z rzekomym udziałem rosyjskich służb w wybuchu na składzie amunicji w Vrběticach. Po tej decyzji nastąpiła odpowiedź Moskwy, która pociągnęła za sobą kolejne kroki ze strony Pragi. Ostatecznie w ambasadach Rosji i Czech w Pradze i Moskwie będą po 32 osoby, o czym poinformował Jakub Kulhánek.

Dyplomatyczne tarcia między Moskwą a Pragą

Premier Czech Andrej Babiš oświadczył 17 kwietnia, że władze tego kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o udział w wysadzeniu składu z amunicją we Vrběticach w 2014 roku.

Kreml nazwał oskarżenia o udział w wybuchu na składzie amunicji skandalicznymi i bezpodstawnymi, a rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła sytuację jako „marazmiczną paradę”. Z Czech wydalono 18 rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za persona non grata. Dyplomaci już wrócili do Czech.

Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhánek powiedział wcześniej, że władze tego kraju zwróciły się do Rosji o zezwolenie na powrót wydalonych czeskich dyplomatów do Moskwy. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostrzegła Pragę o niedopuszczalności tonu ultimatum w rozmowach z Rosją i zapowiedziała, że „rozmowa z ambasadorem Czech będzie kontynuowana”.

22 kwietnia bez uzyskania odpowiedzi ze strony Rosji, Czechy oficjalnie ogłosiły zmniejszenie liczebności ambasady rosyjskiej w Pradze, dając czas na to do końca maja.

Władze czeskie powołały się na artykuł 11 Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którym „w przypadku braku szczegółowych umów dotyczących liczby personelu misji państwo przyjmujące może wymagać, aby liczba personelu misji pozostawała w takich granicach, że uważa za rozsądne i normalne, biorąc pod uwagę okoliczności i warunki w państwie przyjmującym oraz potrzeby danej misji".

Zobacz również:

MSZ o decyzji Rosji ws. polskich dyplomatów: Zastrzegamy sobie prawo do adekwatnej odpowiedzi
Tagi:
Czechy, Estonia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz