Świat
Krótki link
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (34)
34347
Subskrybuj nas na

MSZ Rumunii uznało zastępcę attaché wojskowego Rosji Aleksieja Griszajewa za persona non grata – poinformowała służba prasowa resortu. Ministerstwo uważa, że działania Griszajewa „są sprzeczne z postanowieniami Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku".

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rumunii informuje, że rumuńskie władze postanowiły ogłosić persona non grata na terytorium Rumunii doradcę attaché wojskowego Ambasady Federacji Rosyjskiej w Bukareszcie" – napisano w oświadczeniu, opublikowanym na stronie MSZ kraju.

W poniedziałek minister spraw zagranicznych Rumunii Bogdan Aurescu wezwał do MSZ ambasadora Rosji w Bukareszcie Walerija Kuźmina, żeby poinformować go o decyzji rumuńskich władz.

Stosunki Rosji i Zachodu cały czas pogorszają się. W ciągu ostatnich tygodni o wydaleniu pracowników rosyjskich misji dyplomatycznych z różnych przyczyn poinformowały Stany Zjednoczone, Bułgaria, Ukraina, Czechy, Słowacja, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia.

Najpoważniejszy kryzys ma jednak miejsce w relacjach Moskwy i Pragi.

Konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku daje państwu-gospodarzowi prawo do ogłoszenia pracownika placówki dyplomatycznej persona non grata w każdej chwili i bez podania przyczyn.

Pracownicy misji są zwolnieni z odpowiedzialności karnej, cywilnej i administracyjnej (za wyjątkiem omówionych oddzielnie w konwencji przypadków) dzięki nietykalności dyplomatycznej. Chociaż są zobowiązani do przestrzegania prawa strony podejmującej, to popełnione przez nich przestępstwa nie są podstawą do aresztu.

Status persona non grata jest jedynym mechanizmem, pozwalającym ochronić państwo-gospodarza przed zagranicznymi dyplomatami.

Wydalenie jest ostatecznym krokiem i zazwyczaj wiąże się ze szpiegostwem („działalnością, sprzeczną ze statusem dyplomaty") czy też może być symbolicznym wyrazem niezadowolenia danego kraju.

Nieporozumienie z Czechami

Premier Czech Andrej Babiš oświadczył 17 kwietnia, że władze tego kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o udział w wysadzeniu składu z amunicją we Vrběticach w 2014 roku.

Kreml nazwał oskarżenia o udział w wybuchu na składzie amunicji skandalicznymi i bezpodstawnymi, a rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła sytuację jako „marazmiczną paradę”. Z Czech wydalono 18 rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za personae non gratae. Dyplomaci już wrócili do Czech.

Rzym, Włochy.
© Sputnik . Alexander Vilf
Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhánek powiedział wcześniej, że władze tego kraju zwróciły się do Rosji o zezwolenie na powrót wydalonych czeskich dyplomatów do Moskwy. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostrzegła Pragę o niedopuszczalności tonu ultimatum w rozmowach z Rosją i zapowiedziało, że w czwartek „rozmowa z ambasadorem Czech będzie kontynuowana w MSZ FR”.

22 kwietnia bez uzyskania odpowiedzi ze strony Rosji, Czechy oficjalnie ogłosiły zmniejszenie liczebności ambasady rosyjskiej w Pradze, dając czas na to do końca maja.

Władze czeskie powołały się na artykuł 11 Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którym „w przypadku braku szczegółowych umów dotyczących liczby personelu misji państwo przyjmujące może wymagać, aby liczba personelu misji pozostawała w takich granicach, że uważa za rozsądne i normalne, biorąc pod uwagę okoliczności i warunki w państwie przyjmującym oraz potrzeby danej misji".

Maria Zacharowa stwierdziła potem, że na odpowiedź strony rosyjskiej „nie trzeba będzie długo czekać”.

Tematy:
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (34)

Zobacz również:

Wenezuela uznała ambasadorkę UE za persona non grata
MSZ Polski: Trzej rosyjscy dyplomaci uznani za personae non gratae
Rosja uznała dziesięciu amerykańskich dyplomatów za personae non gratae
Tagi:
skandal dyplomatyczny, wydalenie dyplomatów, dyplomacja, dyplomaci, Rosja, służba wojskowa, attaché, Rumunia, MSZ
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz