Świat
Krótki link
5248
Subskrybuj nas na

Emerytowani generałowie, którzy podpisali list otwarty do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, w którym przestrzegli przed wojną domową i rozpadem państwa, staną przed radą wojskową i mogą zostać odsunięci od służby, poinformował szef sztabu Sił Zbrojnych Francji François Lecointre w wywiadzie dla gazety „Le Parisien”.

Wcześniej na łamach „Valeurs Actuelles” opublikowano apel grupy emerytowanych generałów do głowy państwa. W dokumencie, pod którym podpisało się kilka tysięcy wojskowych, mówi się o wojnie rasowej we Francji, która może doprowadzić do rozpadu państwa. Oficerowie zaznaczyli również, że islamiści zaczęli zaprowadzać swoje porządki w różnych częściach republiki.

Lecointre nazwał kroki wobec osób, które podpisały list, „wyłączną procedurą”, uruchomioną na polecenie ministra obrony kraju.

Ci generałowie w indywidualnym porządku staną przed najwyższą radą wojskową. Po tej procedurze prezydent (zgodnie z ustanowionymi zasadami) podpisuje rozporządzenie ws. ich odsunięcia od służby

powiedział.

Szef sztabu zaznaczył ponadto, że wśród osób, które się podpisały, jest – jak ustalono – 18 czynnych wojskowych, czworo z nich to oficerowie. Zostaną oni pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Obecnie rozpatrywany jest rodzaj kary, jaka zostanie wymierzona każdemu z nich.

Zdaniem Lecointre’a list generałów w stanie spoczynku nie odzwierciedla obecnych nastrojów w siłach zbrojnych.

Armia jest republikańska, nie jest upolityczniona, walczy codziennie o swój kraj

– zapewnił.

Zobacz również:

Francja: trzecia fali epidemii COVID-19 u szczytu
Francja wskazała najlepszy format do rozwiązania problemu Donbasu
Tagi:
siły zbrojne, list otwarty, polityka, generał, Emmanuel Macron
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz