Świat
Krótki link
71656
Subskrybuj nas na

Białoruś jest gotowa symetrycznie odpowiadać na sankcje gospodarcze Zachodu, ale liczy, że nie będzie takiej konieczności – powiedział we wtorek premier republiki Raman Hałouczenka.

Wcześniej prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podpisał jako krok odwetowy dekret ws. zakazu wwozu do kraju niektórych towarów i importu prac oraz usług osób prawnych i fizycznych z państw, które wprowadziły sankcje wobec Mińska. Pod koniec kwietnia służba prasowa rządu poinformowała, że zatwierdzono listę odwetowych kroków gospodarczych na sankcje Zachodu, zostały na nią wniesione towary czeskich i niemieckich firm Škoda Auto, Liqui Moly i Beiersdorf. Cały lista zakazanych towarów obowiązuje w ciągu sześciu miesięcy.

Białoruś to pokojowo nastawiony kraj, między innymi w polityce zagranicznej. Ale jeśli się nas atakuje, będziemy zmuszeni odpowiedzieć. Liczymy jednak, że zdrowy rozsądek zwycięży i nie dojdziemy do punktu, kiedy trzeba będzie odpowiedzieć symetrycznie. Ale jeśli sytuacja będzie tego wymagać, to jesteśmy na to gotowi

– cytuje słowa Hałouczenki agencja Sputnik Białoruś.

Na pytanie, jakie konkretnie zagraniczne firmy mogą w przyszłości zostać objęte kontrsankcjami Mińska, premier odpowiedział: „Jeśli do tego dojdzie, to oczywiście powiemy. Ale podkreślę raz jeszcze, że nie chcemy działać tak bezpardonowo, jak działają przeciwko nam”.

Hałouczenka  wyraził jednocześnie nadzieję, że w kręgach politycznych i biznesowych na Zachodzie ostatecznie „zwycięży zdrowy rozsądek” i zachodnie kraje przestaną wywierać presję przy pomocy sankcji, tym bardziej, że Litwa, Łotwa, Polska i Ukraina mają na Białorusi "ważne interesy biznesowe” – zwrócił uwagę polityk.

Ogólnie rzecz biorąc, w kwestii sankcji odwetowych strona białoruska będzie „działać zgodnie z sytuacją” - powiedział Hałouczenka.

Niestety ogólna degradacja międzynarodowego systemu prawnego prowadzi do tego, że sankcje są wykorzystywane jako instrument nacisku na niewygodne państwa, z reguły w celu pogorszenia sytuacji gospodarczej w kraju. Tak więc deklarowane cele sankcji są rozbieżne z ich implementacją

– zaznaczył premier Białorusi.

Hałouczenka zwrócił ponadto uwagę, że Białoruś przez wiele lat była poddawana różnym formom nacisku sankcyjnego.

Widzicie rezultat: jesteśmy mocniejsi, nauczyliśmy się żyć w tych warunkach. Nie akceptujemy tego i nie możemy  pogodzić się z tym, że na suwerenne, niepodległe państwo próbuje się wywierać taki nacisk. Symetrycznie odpowiadamy na te ataki – nie tylko werbalnie, poprzez oświadczenia, ale podejmując konkretne działania gospodarcze. Nie chcemy jednak  upodabniać się do naszych przeciwników, dlatego odpowiadamy zarówno symetrycznie, jak i asymetrycznie

– podkreślił.

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia, które po raz szósty wygrał Łukaszenka, uzyskując według CKW 80,1% głosów, w kraju wybuchły masowe protesty. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka
© Sputnik . Nikolay Petrov / BelTA
Podczas rozpędzania manifestacji przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami głosowania, siły bezpieczeństwa używały m.in. gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów ogłuszających i gumowych kul. 

Wielu liderów opozycji wyjechało po wyborach do sąsiednich państw UE, skąd prowadzą swoją działalność.

Na Białorusi wszczęto sprawy karne przeciwko licznym członkom opozycyjnej Rady Koordynacyjnej utworzonej z inicjatywy Cichanouskiej, w tym w sprawie nawoływania do przejęcia władzy, utworzenia ekstremistycznej formacji i spisku, mającego na celu przejęcie władzy państwowej w niekonstytucyjny sposób. 

Stosunki Białorusi z krajami Zachodu po wyborach uległy znacznemu pogorszeniu, ich liderzy nie uznali wyborów za wolne i demokratyczne. Unia Europejska, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Kanada wprowadziły sankcje polityczne i gospodarcze przeciwko szeregowi oficjalnych urzędników, a także przedsiębiorstw, lojalnych wobec obecnych władz republiki. Mińsk poinformował, że będzie odpowiadał na restrykcje.

Zobacz również:

Białoruś oceniła wpływ sankcji USA na dostawy ropy z Rosji
Białoruś wprowadziła dodatkowe taryfy za pompowanie rosyjskiej ropy
Tagi:
Swiatłana Cichanouska, prawo międzynarodowe, Zachód, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Białoruś, sankcje
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz