20:06 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
12358
Subskrybuj nas na

Na farmie szparagów w niemieckim Kirchdorfie w Dolnej Saksonii, gdzie pracuje kilkuset Polaków, powstało ognisko koronawirusa. W związku z tym pracownicy farmy zostali poddani tzw. kwarantannie pracowniczej.

Jak informuje Polsat News, trudną sytuację pracowników farmy szparagów nagłośniły niemieckie media.

Z powodu ogniska koronawirusa, które pojawiło się na farmie i spowodowało zarażenie 130 osób, pracownicy fermy nie mogą opuszczać jej terenu. Kwarantanna została nałożona na teren farmy 30 kwietnia przez powiatowy urząd sanitarny.

- Ze względu na rozproszone występowanie infekcji w firmie nie było możliwe jednoznaczne wskazanie osób, które miały bliski kontakt z zakażonymi - wytłumaczyła przedstawicielka powiatu Diepholz Mareike Rein.

Tzw. robocza kwarantanna oznacza, że pracownicy nie mogą opuszczać terenu farmy i mogą się przedostawać jedynie do samej przestrzeni roboczej. Nie mogą wyjeżdżać na zakupy. Pracodawca zapewniał im obiady i kolacje, ale jak donoszą media, dopiero od kilku dni zaczął dostarczać uziemionym pracownikom podstawowe środki higieny i produkty spożywcze.

Jesteśmy jak niewolnicy. Naszą grupę pilnuje dwóch ochroniarzy i przewożą nas tylko z domu do pracy i z powrotem - opowiada jedna z polskich pracownic.

Na farmie szparagów w Kirchdorfie pracuje 1011 osób, w tym 412 Polaków.

Zobacz również:

„Was Polaków trzeba tępić jak robactwo”: niemiecki pracodawca miał grozić polskim pracownikom
Tagi:
szparagi, Polska, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz