19:55 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
4713
Subskrybuj nas na

Partia byłego premiera Bojka Borisowa GERB oskarżyła prezydenta Rumena Radewa o dwulicowość w kwestii stosunków między Sojuszem Połnocnoatlantyckim i Rosją.

W dniu wczorajszym kraje wschodniej flanki NATO dyskutowały o wyzwaniach geopolitycznych stojących przed sojuszem. W wideospotkaniu wziął udział prezydent USA Joe Biden. Po dyskusji uczestnicy konferencji wydali wspólną deklarację, w której potępili „akty sabotażu ze strony Rosji” w przypadku eksplozji w magazynach wojskowych w Czechach w 2014 roku i wyrazili „poważne zaniepokojenie” podobnymi działaniami Rosji w Bułgarii (w kwietniu prokuratura Bułgarii oskarżyła kilku obywateli rosyjskich o udział w eksplozjach w zakładach wojskowych w Bułgarii – red.).

Tekst deklaracji podano na stronie prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa.

Na stronie prezydenta Bułgarii Rumena Radewa z jakiegoś powodu nie ma tekstu dokumentu, oświadczył zastępca przewodniczącego GERB Daniel Mitow. Należy zauważyć, że na stronie internetowej głowy państwa o deklaracji tak naprawdę wspomina się tylko w kontekście gotowości państw wschodniej flanki NATO do wniesienia wkładu w realizację nowej strategii NATO-2030.

Widzieliśmy komunikat prasowy, który w rzeczywistości nie zawiera samego ducha i serca przyjętej deklaracji. (…) Chcę, żeby było jasne, że prezydent Bułgarii nie tylko ukrył deklarację, ale próbował zagrać w jakąś oszukańczą grę, ale chodzi tylko o geopolityczne interesy Bułgarii

- oświadczył Mitow podczas zgromadzenia narodowego GERB.

Sytuację skomentował też Borisow. Niechęć administracji prezydenta do opublikowania deklaracji wynikała z dwulicowości, uważa były premier. Zdaniem polityka Radewa powinien był odmówić przyjęcia deklaracji, jeżeli miał coś przeciwko tekstowi dokumentu.

– Oni próbują zrobić to, czego zrobić nie mogą.

Oni flirtują z Rosją, jednak kiedy na spotkaniu mówi prezydent Biden i przyjmowana jest tego typu deklaracja, ty nie możesz nic powiedzieć, nie masz śmiałości uderzyć pięścią i powiedzieć – poczekaj, nie zgadzam się z taką deklaracją

– oświadczył były premier, dodając, że chce pokoju z Rosją i jest przeciwny jakiejkolwiek eskalacji napięcia na Morzu Czarnym.

Bułgarskie wydanie wiadomości Mediapool nazwało wypowiedzi polityków schizofrenią.

Schizofrenia: GERB zaatakował prezydenta, ponieważ nie uderzył pięścią przed Bidenem w obronie Rosji

– stwierdził autor materiału w tytule.

Zobacz również:

Bułgaria opowiedziała się za zakupem rosyjskiej szczepionki
Rosja uznała za persona non grata pomocnika attaché wojskowego Rumunii
Tagi:
Rosja, NATO, oskarżenia, Joe Biden, stosunki międzyetniczne, stosunki dyplomatyczne, USA, polityka, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz