05:15 14 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
Aresztowanie polskich działaczy na Białorusi (30)
23345
Subskrybuj nas na

Portal informacyjno-publicystyczny nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi poinformował, że szefowa organizacji jest przetrzymywana w więzieniu w „przepełnionej celi, w której nie ma nawet miejsca do spania”.

Jak przekazał portal ZPB znadniemna.pl, powołując się na źródła, które - jak zaznaczono - dla bezpieczeństwa nie zostały ujawnione, Andżelika Borys trafiła z aresztu śledczego w Mińsku do oddalonego o 50 km więzienia nr 8 w mieście Żodzino. Portal twierdzi, że działaczka przebywa w nim już od trzech dni i opisuje trudne warunki, do jakich trafiła.

Warunki, w jakich jest utrzymywana polska działaczka, przypominają tortury, gdyż osadzono ją w przepełnionej celi, w której nie ma ona nawet miejsca do spania. Oprócz Andżeliki Borys w celi więziennej w Żodzinie jest więzionych 15 osób - podaje znadniemna.pl.

Dodano, że warunki są wręcz nieludzkie, co w opinii Borys ma na celu wywarcie na niej presji w związku z prowadzonym śledztwem przeciwko polskim aktywistom na Białorusi. - Mimo nieludzkich warunków utrzymania Andżelika Borys prosi o rozpowszechnienie informacji, że pod żadną presją nie ma zamiaru przyznawać się do absurdalnych zarzutów - podkreśla autor publikacji w komunikacie.

Andżelika Borys
Andżelika Borys

Wcześniej portal informował, że Prokuratura Generalna Republiki Białorusi przedłużyła areszt dla prezes nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys. Redaktor naczelny portalu Andrzej Pisalnik przekazał z kolei Polsat News, że informację o przedłużeniu śledztwa uzyskano z wiarygodnego źródła.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że czas trwania tymczasowego aresztowania Andżeliki Borys zostanie przedłużony o pięć miesięcy

Zatrzymania polskich działaczy na Białorusi

25 marca w Grodnie został zatrzymany członek zarządu nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut. Wcześniej zatrzymana została przewodnicząca tej organizacji Andżelika Borys, którą skazano na 15 dni aresztu. Powodem jej zatrzymania było zorganizowanie tradycyjnego dorocznego jarmarku Grodzieńskie Kaziuki.

Zatrzymana została także dyrektorka polskiej szkoły w Wołkowysku Maria Tiszkowska, dyrektorka polskiej szkoły w Lidzie Irena Biernacka oraz Anna Paniszewa, dyrektorka polskiej szkoły społecznej w Brześciu.

Polscy działacze usłyszeli zarzuty na podstawie artykułu 130 Kodeksu Karnego Republiki Białorusi, który mówi o podżeganiu do nienawiści na tle narodowościowym i rehabilitacji nazizmu. Za czyny te grozi kara pozbawienia wolności od 5 do 12 lat.

Związek Polaków, którym kieruje Andżelika Borys, nie jest uznawany przez białoruskie władze od 2005 roku, kiedy w organizacji zrzeszającej Polaków nastąpił rozłam. Kilka dni przed zatrzymaniem działaczka została wybrana na kolejną kadencję szefowej Związku.

Tematy:
Aresztowanie polskich działaczy na Białorusi (30)

Zobacz również:

Białoruś obawia się modernizacji infrastruktury NATO w pobliżu jej granic. Chodzi o Polskę
Duda napisał do polskich aktywistów na Białorusi: Pragnę wyrazić solidarność z prześladowanymi
Rada Bezpieczeństwa Białorusi: Polskie jednostki specjalne badają podejścia do naszej granicy
Mińsk: NATO ćwiczy ataki na Rosję i Białoruś. Naruszenie granicy powietrznej przez Polskę to test
Tagi:
Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz