18:55 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
9424
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział, że w samolocie wojskowym, który rozbił się w środę pod Baranowiczami w obwodzie brzeskim, przestały prawidłowo działać systemy sterowania.

– Zanim przejdę do głównego tematu naszej dzisiejszej rozmowy, chciałbym nawiązać do wczorajszej katastrofy, do której doszło pod Baranowiczami.

Dwóch naszych pilotów zginęło. Dziś już jest jasne, że to rzeczywiście są ludzie, którzy dokonali czegoś wielkiego. Po wstępnym rozszyfrowaniu czarnych skrzynek - rejestratorów

- powiedział Łukaszenka w czwartek na spotkaniu poświęconym kwestiom rozwoju społeczno-gospodarczego i społeczno-politycznego Mińska, które rozpoczęło się minutą ciszy upamiętniającą zmarłych pilotów. Słowa Łukaszenki są cytowane na jego oficjalnej stronie internetowej.

W odniesieniu do tych danych powiedział, że podczas lotu szkoleniowego doszło do awarii różnych poziomów systemów sterowania w Jak-130. Mimo to, kontynuował prezydent, pilotom udało się skierować samolot na jedyny wolny obszar między budynkami mieszkalnymi.

Piloci się nie katapultowali. Jak wynika z rejestratorów, walczyli do końca. Po prostu jeden z nich został rzucony przez katapultę w wyniku uderzenia o ziemię. Walczyli do końca, zdając sobie sprawę, że nie mają czasu. Rozumieli, że dojdzie do tragedii, jeśli samolot spadnie na zabudowany obszar. Zginęło dwóch bohaterów

– podkreślił Łukaszenka.

Przypomnijmy, że 19 maja w katastrofie samolotu Jak-130 pod Baranowiczami na Białorusi zginęło dwóch pilotów. Na miejsce wypadku przybyła komisja Ministerstwa Obrony z wiceministrem na czele. Resort zapowiedział, że rodzinom zmarłych pilotów zostanie udzielona pomoc.

Zobacz również:

Rosja i Serbia rozpoczynają wspólne ćwiczenia
Dwa indyjskie stany ogłosiły epidemię „czarnej pleśni”
CNN: W USA rozpoczęło się śledztwo przeciwko dyrektorowi finansowemu Trump Organization
Tagi:
katastrofa, samolot, Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz