04:26 14 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
5392
Subskrybuj nas na

Obywatele Niemiec bardzo chcą dostać się na Krym, aby na własne oczy zobaczyć postęp w rozwoju półwyspu, nikt ich nie namawia i nie płaci za to - powiedział szef niemieckiej delegacji Viktor Trippel.

Nie po raz pierwszy przywozi grupę z Niemiec z wizytą zapoznawczą na Krym, podkreślając, że półwysep jest bezpiecznym regionem.

Delegacja 25 obywateli Niemiec przybyła z wizytą zapoznawczą na Krym 22 maja. Wizyta odbywa się w ramach projektu dyplomacji ludowej „Pokojowy Krym naszymi oczami. Krymskie realia bez europejskich domysłów”. Goście półwyspu sami zapłacili za swoją podróż.

Nasza przyjaźń będzie trwać dalej. Odwiedzamy was z głębi serca. Nikogo nie namawiałem (z uczestników wyjazdu - red.), nikomu nie dawałem pieniędzy. Ludzie sami przyjechali - i jeszcze przyjadą. Wszyscy naprawdę chcą odwiedzić Krym, zobaczyć na własne oczy, jak tu wszystko jest wspaniałe

– powiedział Trippel na spotkaniu w krymskim parlamencie.

– Macie nowe lotnisko, drogi są doskonałe i są coraz lepsze. Naprawdę widać, że rozwój jest oczywisty – powiedział Trippel na spotkaniu, szczególnie zwracając uwagę na nową autostradę Tawrida, nazywając ją „po prostu bajką”.

Ponadto podkreślił, że kupił już bilet na pociąg do Kraju Krasnodarskiego. – Bardzo chcę zobaczyć most (Most Krymski - red.)

– powiedział szef niemieckiej delegacji.

Szef niemieckiej delegacji powiedział, że wstydzi się z powodu sankcji nałożonych na Krym przez zachodnie państwa.

Wstydzę się za Europę. To podwójnie niezrozumiałe standardy

– powiedział dziennikarzom Trippel.

Według niego mieszkańcy Krymu, w tym dziecięce drużyny sportowe, nie mogą odwiedzać europejskich krajów, ponieważ odmawia im się wiz ze względu na politykę sankcji. – Zapraszamy chłopaków z Krymu, ale to wszystko brzmi bardzo pusto, bo po prostu nie mogą do nas przyjechać – podkreślił Trippel.

Krym stał się rosyjskim regionem po referendum przeprowadzonym tam w marcu 2014 roku, w którym za przystąpieniem do Rosji opowiedziało się 96,77% wyborców Republiki Krymu i 95,6% mieszkańców Sewastopola. Ukraina nadal uważa Krym za własne, ale tymczasowo okupowane terytorium. Rosyjscy przywódcy wielokrotnie podkreślali, że mieszkańcy Krymu demokratycznie, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych, głosowali za zjednoczeniem z Rosją. Według prezydenta Rosji Władimira Putina sprawa Krymu jest „ostatecznie zamknięta”.

Zobacz również:

Ukraina stawia warunki wznowienia dostaw wody na Krym
Tagi:
Rosja, polityka, sankcje, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz