09:39 17 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (88)
8146
Subskrybuj nas na

W lecącym z Aten do Wilna samolocie linii Ryanair, który awaryjnie wylądował w Mińsku, leciała prezes klubu Wigry Suwałki Ewa Sidorek. W rozmowie z mediami opowiedziała, jak przebiegał incydent i co się działo z pasażerami po wylądowaniu na Białorusi.

W niedzielę samolot Ryanair, lecący z Aten do Wilna lądował awaryjnie w białoruskiej stolicy z powodu doniesień o bombie na pokładzie. Obrońcy praw człowieka na Białorusi poinformowali, że samolotem leciał założyciel – uznanego za ekstremistyczny – kanału w Telegramie Nexta i redaktor naczelny – również uznanego za ekstremistyczny – kanału „Białoruś mózgu” (nazwa jest grą słów, nawiązującą do raka mózgu - red.) Raman Pratasiewicz, który został zatrzymany podczas kontroli dokumentów na mińskim lotnisku.

Samolotem Ryanair leciały m.in. cztery Polki z Suwałk, wśród nich prezes klubu Wigry Suwałki, była wiceprezydent Suwałk Ewa Sidorek. Jak relacjonowała, podczas lotu w samolocie zaczęło dochodzić do „dziwnych sytuacji”.

Obsługa samolotu, młodzi mężczyźni, zaczęli nerwowo poruszać się, biegać, to nas zaniepokoiło. Potem padały polecenia: proszę siadać, nie ruszać się, zapiąć pasy. Nawet nikt nie mógł wstać – opowiedziała Ewa Sidorek.

– Po chwili był komunikat, że jesteśmy zmuszeni ze względów bezpieczeństwa wylądować w Mińsku, podczas gdy za 10 minut mieliśmy lądować w Wilnie – relacjonowała pasażerka, podkreślając, że pasażerowie byli zaskoczeni i przestraszeni.

– Samolot leciał bardzo agresywnie, chaotycznie, byliśmy wszyscy przekonani, że jest to awaria samolotu, że samolot spada – powiedziała.

Polka opowiedziała także o tym, co się działo po tym, jak samolot wylądował w Mińsku. Według jej relacji, na lotnisku było „mnóstwo samochodów, wojskowych, straży pożarnej” i „cały kordon wojskowych”.

Wyprowadzono nas powoli, po pięć osób. Każdy musiał położyć swoje rzeczy, psy je obwąchiwały - relacjonowała.

Jak opowiedziała, na pytanie o przyczyny awaryjnego lądowania, osoba z obsługi samolotu odpowiedziała, że „była informacja o zagrożeniu terrorystycznym”.

– Dla nas to było niesamowite, ale przyjęliśmy to do wiadomości. Tam nie było dyskusji, były polecenia, trzeba było je wykonywać i koniec. Przed oczami wojsko uzbrojone po zęby, kto by tam się sprzeciwił – przekazała.

Jak relacjonowała Ewa Sidorek, wszyscy pasażerowie przechodzili rewizję osobistą.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow na konferencji prasowej
© Sputnik . The Ministry of Foreign Affairs of the Russian Federation
– Pani dotykała mnie wszędzie, części ciała, garderoby, przeszukiwano mi torby, przeglądano rzeczy. Kiedy już czekałam na tę rewizję, przechodziło czterech żołnierzy, dwóch z przodu, dwóch z tyłu, w środku był młody mężczyzna, jak się okazało, ten, z powodu którego całą tę akcję zorganizowano – opowiedziała.

– Po rewizji pojedynczo nas odprowadzono do takiego miejsca, gdzie nas wszystkich zgromadzono. Następnie młoda dziewczyna zapytała po rosyjsku, czy w związku z tym, że jest z Białorusi, może wyjść stąd (...), bo chciałaby wyjść na autobus – opowiedziała Sidorek. Jak dodała, odpowiedziano jej, że nie może nigdzie pójść i że będzie lecieć do Wilna. – Okazało się, że ona podróżowała właśnie z tym młodym mężczyzną i ją też zatrzymano – dodała Sidorek.

– Tak naprawdę, jak z powrotem wsadzano nas do samolotu, nikt z nas od końca nie wiedział, ile osób z nami nie wraca do Wilna. Kilka razy nas liczono, jakieś kreski stawiano, w kółko brano nazwiska, kto został, ilu pasażerów. Chaos, bałagan, niepewność. I strach, przerażenie tym całym systemem totalitarnym, który jest za naszą granicą – opowiedziała Ewa Sidorek.

Incydent z samolotem Ryanair

Samolot Ryanair, lecący z Aten do Wilna 23 maja, awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku z powodu doniesienia o bombie. Białoruscy obrońcy praw człowieka poinformowali, że samolotem tym leciał Raman Pratasiewicz – współzałożyciel kanału Nexta, którego działalność uznawana jest na Białorusi za ekstremizm. Podczas sprawdzania dokumentów na lotnisku w Mińsku Pratasiewicz został zatrzymany. Wobec dziennikarza wszczęto sprawę karną na podstawie kilku artykułów, w tym organizacji masowych zamieszek. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Lądowanie samolotu w Mińsku i zatrzymanie Pratasiewicza wywołały stanowczą reakcję wielu krajów zachodnich.

Awaryjne lądowanie w Mińsku nie jest pierwszym tego typu przypadkiem w historii europejskiej przestrzeni powietrznej. Najgłośniejszym przypadkiem było przymusowe lądowanie samolotu prezydenta Boliwii Evo Moralesa w Wiedniu w 2013 roku. Powodem były pogłoski, że na pokładzie znajduje się były agent CIA Edward Snowden, oskarżony w Stanach Zjednoczonych o ujawnianie tajemnic państwowych. Wówczas samolot został zmuszony do wylądowania w Wiedniu. W rezultacie Snowden nie został odnaleziony na pokładzie samolotu, więc maszynie pozwolono na kontynuowanie lotu.

Tematy:
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (88)

Zobacz również:

Polska wszczyna śledztwo ws. lądowania samolotu Ryanair w Mińsku
Tagi:
Ryanair, Litwa, Polska, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz