09:28 13 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
4110
Subskrybuj nas na

Jeden z liderów rządzącego w Strefie Gazy ruchu Hamas Mahmoud al-Zahar oświadczył, że pociski w stronę Izraela nie były wystrzeliwane w gęsto zaludnionych dzielnicach palestyńskiej enklawy.

– Żadna rakieta nie została wystrzelona z dzielnicy, zamieszkałej przez cywilów – powiedział w wywiadzie dla stacji Sky News, dodając, że większość pocisków wystrzelono przy granicy z Izraelem.

Mówiąc o obowiązującym od czterech dób zawieszeniu broni z Izraelem, wyraził przekonanie, że ten rozejm nie zostanie naruszony. – Myślę, że nikt po obydwu stronach nie dąży do eskalacji bardziej niż wcześniej. Dlatego uważam, że (zawieszenie broni - red.) będzie trwać

– zaznaczył przedstawiciel Hamasu.

Oprócz tego zwrócił uwagę, że Hamas nie jest przeciwny przeprowadzeniu spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem. – Dlaczego by nie? Tak, Biden wspiera Izrael, ale myślę, że my jako naród palestyński mamy misję porozmawiania z nim otwarcie – powiedział Mahmoud al-Zahar.

Sytuacja na granicy między Izraelem a palestyńską Strefą Gazy zaostrzyła się wieczorem 10 maja.

Jak poinformowała izraelska armia, od wznowienia konfliktu ze Strefy Gazy wystrzelono w kierunku Izraela około 4,3 tys. rakiet, około 640 z nich spadło na terytorium enklawy, skuteczność systemu obrony przeciwlotniczej Żelazna Kopuła Izrael ocenia na 90%. Według najnowszych danych w Izraelu zginęło 12 osób, ponad 50 jest rannych. Według palestyńskiego resortu zdrowia w izraelskich atakach zginęło 219 osób, a 1,9 tys. zostało rannych.

Tagi:
Strefa Gazy, polityka, Palestyna, Hamas, Izrael
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz