04:35 14 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
8683
Subskrybuj nas na

Komentarz rzeczniczki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Marii Zacharowej w związku z wydarzeniami wokół lądowania w Mińsku samolotu Ryanair.

Uważnie śledzimy rozwój wydarzeń wokół lądowania awaryjnego na lotnisku w mińsku  23 maja samolotu „Ryanair” lecącego na trasie Ateny – Wilno.

Według oficjalnych informacji strony białoruskiej lądowanie odbyło się zgodnie z przepisami bezpieczeństwa lotniczego decyzją kapitana załogi ze względu na zagrożenie terrorystyczne. Działania białoruskich władz lotniczych były zgodne z normami międzynarodowymi. Myśliwiec sił powietrznych Białorusi wzbił się w powietrze w celu kontroli i udzielenia pomocy przy lądowaniu w razie konieczności, zwłaszcza znajdując się w pobliżu Białoruskiej Elektrowni Atomowej.

Zwróciliśmy uwagę na informację o zatrzymaniu przez białoruskie służby specjalne jednego z założycieli kanału Nexta Ramana Pratasiewicza, który znajdował się na pokładzie i był na liście osób zaangażowanych w działania ekstremistyczne. Uważamy daną kwestię wewnętrzną sprawą Białorusi. Jest informacja, że oprócz Ramana Pratasiewicza na pokład samolotu nie wróciła obywatelka Rosji. W tej sprawie Ambasada Rosji w Mińsku jest w stałym kontakcie z jej krewnymi i władzami białoruskimi, gotowa udzielić pomocy konsularnej.

Zadziwiająca jest skoordynowana reakcja na te zdarzenia przedstawicieli wielu zachodnich krajów i organizacji międzynarodowych, takich jak UE, NATO i OBWE. Żądają oni wypuszczenia zatrzymanego Ramana Pratasiewicza i nałożenia najpoważniejszych dodatkowych sankcji przeciwko Białorusi i linii lotniczej „Belavia”.

Chciałoby się przypomnieć, że na podobne zdarzenia, które miały wcześniej miejsce w innych krajach, oni reagowali zupełnie inaczej. A takich przykładów było wiele.

W 2013 roku na żądanie służb specjalnych USA, polujących wtedy na byłego agenta CIA E. Snowdena, przymusowo lądował w Wiedniu i był przeszukany samolot prezydenta Boliwii, który leciał z Moskwy. W 2004 roku USA zmusiło do lądowania na lotnisko w Palm Beach lecący na trasie Moskwa – Barbados – Aspen prywatny samolot byłego pierwszego zastępcy ministra finansów Rosji, a następnie senatora A.P. Wawilowa, który został poddany wielogodzinnemu przesłuchaniu.

W 2012 roku Turcja za pomocą myśliwców zmusiła do lądowania samolot Moskwa – Damaszek, przeszukali go i zajęli jego ładunek.

Obiektami przymusowych lądowań były też białoruskie liniowce. W 2016 roku samolot „Belavia”, który wyleciał z kijewskiego lotniska, 50 km przed wejściem w białoruską przestrzeń powietrzną został zmuszony przez ukraińskiego kontrolera, grożącego wysłaniem myśliwców wojskowych w razie odmowy, do powrotu na lotnisko, z którego wyleciał w celu wysadzenia aktywisty „Antymajdanu” A. Martirosjana. Według podobnego scenariusza ukraińskie służby specjalne planowały przechwycić „wagnerowców”, za pomocą awaryjnego lądowania w Kijowie samolotu z Mińska do Stambułu. Na szczęście operacja służb bezpieczeństwa się nie powiodła.

Charakterystyczne, że wszystkie wymienione akcje odbyły się celowo, łamiąc normy prawa międzynarodowego Zachód praktycznie na nie nie zareagował, nikt z winnych nie poniósł kary.

Zwracamy uwagę na oświadczenie rzecznika MSZ Białorusi, który wyraził gotowość Mińska do jak największej transparentności w danej kwestii, włączając w to przekazanie materiałów i dopuszczenie międzynarodowych ekspertów.

Wzywamy naszych zachodnich partnerów do powstrzymania się od stosowania „podwójnych standardów” i podjęcia działań, aby trzeźwo, bez emocji ocenić sytuację na podstawie wszystkich dostępnych materiałów we współpracy z białoruskimi władzami lotniczymi, wykazującymi otwartość i gotowość do współpracy.

Zobacz również:

Morawiecki: Zaproponuję wstrzymanie wszystkich lotów z Białorusi do UE
Apele o uwolnienie Pratasiewicza i lecącej z nim Rosjanki: „UE i reszta świata powinny zareagować”
Tagi:
Ryanair, Białoruś, Maria Zacharowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz