19:30 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (87)
29542
Subskrybuj nas na

Zatrzymana w Mińsku Rosjanka Sofia Sapiega może usłyszeć zarzuty na podstawie art. 130 Kodeksu Karnego Białorusi, który przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności - podaje Sputnik Belarus, powołując się na źródło w białoruskich organach ścigania.

- Chodzi o to, że została zatrzymana w ramach części 3 artykułu 130 «Podżeganie do nienawiści rasowej, narodowej, religijnej lub innej nienawiści społecznej» Kodeksu Karnego Białorusi” - poinformowało Sputnika źródło w organach ścigania.

Jak zauważa agencja, artykuł przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności. Dziewczyna ma dziś spotkać się ze swoim adwokatem.

Z kolei matka zatrzymanej na Białorusi Sofii Sapiegi powiedziała RT, że jej córka była zawsze „poza polityką”.

Według niej rodzina jest w szoku i nie wie, jak pomóc Sofii w tej sytuacji.

Zwróciłam się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, napisałam na stronie internetowej administracji prezydenta Rosji... Bardzo bym chciała, aby nasze organy ścigania, w szczególności Republiki Białorusi, potrafiły to rozgryźć - powiedziała matka dziewczyny Anna Dudicz, dodając, że wczoraj rozmawiała z konsulem w ambasadzie rosyjskiej, który dał kilka rekomendacji i obiecał znaleźć sposób na odwiedziny córki.

Powody zatrzymania, zdaniem matki, są jej nieznane. „Prawdopodobnie tylko dlatego, że jest towarzyszką Ramana Pratasiewicza” - wyjaśniła Dudicz.

Kobieta zaznaczyła, że była zszokowana nagraniem przesłuchania córki, w którym ta nazywa siebie redaktorką kanału „Czarna księga Białorusi” na platformie Telegram, w którym publikowane są osobiste informacje o funkcjonariuszach spraw wewnętrznych. Dudicz nie rozumie, co Sofia mogłaby mieć z tym wspólnego.

Oglądałam to nagranie z nią już dziesięć razy i w ogóle nie rozumiem, co się dzieje… Czy to sen, czy zostało to ukartowane - podsumowała matka Rosjanki.

Incydent z samolotem Ryanair

Samolot Ryanair lecący 23 maja z Aten do Wilna wylądował awaryjnie na lotnisku w Mińsku z powodu komunikatu o podłożeniu bomby, który później nie został potwierdzony.

Białoruś poinformowała, że wiadomość o podłożeniu bomby w samolocie dotarła na adres email lotniska w Mińsku. Dowódca załogi sam zdecydował się wylądować w Mińsku, nie może być mowy o jakimkolwiek przymusie samolotu do zawrócenia - powiedział dowódca Sił Powietrznych i Sił Obrony Powietrznej Białorusi Igor Golub. Białoruś jest gotowa udostępnić nagrania kontrolerów, aby udowodnić swoją rację. Jednak, jak podało MSZ Białorusi, do tej pory żaden kraj europejski nie wyraził chęci zapoznania się z nimi.

Na pokładzie samolotu znajdował się Raman Pratasiewicz, jeden z założycieli kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. Został zatrzymany podczas ponownego sprawdzania dokumentów w związku z wcześniej wszczętymi sprawami karnymi. Mężczyźnie grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Wraz z nim została zatrzymana obywatelka Rosji Sofia Sapiega, urodzona w 1998 roku. Według MSZ jest podejrzana o popełnienie przestępstw w okresie sierpień-wrzesień 2020 roku z kilku artykułów Kodeksu Karnego Białorusi. Na opublikowanym filmie z przesłuchania Sapega potwierdziła, że mieszka w Wilnie i leciała tym samym samolotem z Pratasiewiczem.

Tematy:
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (87)

Zobacz również:

Dlaczego rosyjska studentka została zatrzymana w Mińsku? MSZ Rosji wyjaśnia
Kreml reaguje na zatrzymanie w Mińsku rosyjskiej studentki
„Czarna księga Białorusi”: rosyjska studentka opowiada o kulisach aresztowania w Mińsku - wideo
Tagi:
Białoruś, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz