18:03 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
16826
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka stwierdził, że jeżeli w kraju dojdzie do jakiegoś konfliktu, to może to doprowadzić do wybuchu kolejnej wojny.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka ostrzegł wrogów kraju przed nieprzemyślanymi działaniami, podkreślając, że jeśli w republice coś wybuchnie, to będzie to grozić nową wojną światową.

Cel jest jasny. Komuś na rękę jest demonizowanie Białorusi, też to wiemy. Jesteśmy niedużym krajem, ale odpowiemy współmiernie. Na świecie są podobne przykłady. A zanim będziecie wykonywać gwałtowne, nieprzemyślane ruchy, przypomnijcie sobie, że Białoruś to centrum Europy. I jeśli tutaj coś wybuchnie, to kolejna wojna światowa - powiedział Łukaszenka, występując dziś w Mińsku w parlamencie.

Prezydent Białorusi dodał, że republika w 2020 roku stanęła w obliczu wielopoziomowego terroru, z którym nie spotkał się wcześniej żaden inny kraj.

– Przez cały 2020 rok na Białoruś wywierano bezprecedensową presję. Byliście tego świadkami. Żaden kraj na świecie nie stanął w obliczu tak wieloaspektowego, wielopoziomowego terroru – powiedział Łukaszenka w środę w Mińsku, przemawiając w parlamencie. Jego słowa cytuje na swojej stronie internetowej państwowa gazeta "SB. Biełarus Siegodnia".

Podkreślił też, że „przed współczesnym światem stoi nowe wyzwanie”. – Pandemia nie tylko zabija ludzi, ale także deformuje świadomość. Przekształca cały system światowego porządku. Zrywa istniejące więzi gospodarcze i logistyczne. Powiem więcej: po cichu potężni dokonują redystrybucji strefy wpływów. A głosy średnich i małych państw nikogo nie interesują. Problemy są rozwiązywane przede wszystkim kosztem dobrobytu i interesów narodowych tych małych i średnich narodów – powiedział.

Ci, co źle życzą Białorusi, zmienili taktykę

Ci, co źle życzą Białorusi, z zewnątrz i wewnątrz kraju, przeszli od organizowania zamieszek do „etapu dławienia”, kontynuował temat Alaksandr Łukaszenka na spotkaniu z parlamentarzystami, członkami komisji konstytucyjnej i przedstawicielami organów rządowych. 

Ci, co źle życzą Białorusi, przeszli od organizowania zamieszek do etapu dławienia - powiedział.

Łukaszenka zauważył również, że przekroczyli wiele czerwonych linii, przekroczyli granice zdrowego rozsądku i ludzkiej moralności. 

„Jesteśmy dla nich poligonem”

Prezydent Białorusi powiedział, że jeden ekstremistyczny kanał na platformie Telegram, zrodzony na białoruskiej problematyce, demonstruje prawdziwy cel „zachodnich strategów”.

– Trwa poszukiwanie nowych haków i to jest skierowane nie tylko przeciwko nam. Jesteśmy dla nich poligonem, poletkiem doświadczalnym przed skokiem na Wschód. Po przetestowaniu tego u nas, pójdą tam. Chciałbym przypomnieć, że jeden znany kanał ekstremistyczny, który zrodził się na białoruskiej problematyce, ale nie na naszej ziemi, już pracuje z pełną mocą przeciwko Rosji, pokazując w ten sposób prawdziwy cel zachodnich strategów – powiedział Łukaszenka.

Jak rozwijały się wydarzenia na Białorusi po wyborach prezydenckich

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia 2020 roku, w których po raz szósty wygrał Łukaszenka, uzyskując według CKW 80,1% głosów, w kraju rozpoczęły się masowe protesty opozycji, do stłumienia których służby bezpieczeństwa używały m.in. środków specjalnych i sprzętu specjalnego. 11 lutego KGB Białorusi poinformowało, że sytuacja w kraju się ustabilizowała, szczyt protestów minął, ich przejawy praktycznie zanikły.

Na Białorusi wszczęto sprawy karne przeciwko wielu przywódcom opozycji, w tym o nawoływanie do przejęcia władzy, stworzenie grupy ekstremistycznej, spisek mający na celu przejęcie władzy państwowej w sposób niekonstytucyjny oraz próbę ataku terrorystycznego.

Białoruskie władze wielokrotnie podkreślały, że protesty w kraju koordynowane są z zagranicy. Łukaszenka zarzucił Zachodowi bezpośrednią ingerencję w sytuację w republice, zaznaczył, że zamieszkami kierują Stany Zjednoczone, a Europejczycy im „wtórują”. Relacje Białorusi z zachodnimi krajami po wyborach gwałtownie się pogorszyły. Unia Europejska, Wielka Brytania, USA, Kanada i wiele innych krajów nałożyły sankcje na białoruskich urzędników, a także na poszczególne przedsiębiorstwa.

Zobacz również:

Merkel o możliwości wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Białorusi
„Czarna księga Białorusi”: rosyjska studentka opowiada o kulisach aresztowania w Mińsku - wideo
Biały Dom o spotkaniu Putina i Bidena: Stany Zjednoczone oczekują „trudnej rozmowy”
Grecja zaprzecza, że w samolocie Ryanair byli agenci białoruskiego KGB
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz