09:58 13 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
297
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony Armenii poinformowało o wzięciu sześciu armeńskich żołnierzy na granicy z Azerbejdżanem do niewoli. Pełniący obowiązki premiera Armenii Nikol Paszinian stwierdził, że należy wykorzystać wszelkie – w tym międzynarodowe – naciski w celu rozwiązania sytuacji.

„Rankiem 27 maja żołnierze Sił Zbrojnych Azerbejdżanu otoczyli i wzięli do niewoli sześciu żołnierzy Sił Zbrojnych Armenii, którzy wykonywali prace inżynieryjne na chronionym terenie jednostki wojskowej Sił Zbrojnych Armenii na odcinku granicznym prowincji Gegharkunik” – czytamy w oświadczeniu, które otrzymał Sputnik.

Resort zaznaczył, że podejmuje kroki w celu ich uwolnienia.

Wcześniej Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu oświadczyło, że „grupa rozpoznawczo-dywersyjna Sił Zbrojnych Armenii usiłowała przekroczyć armeńsko-azerbejdżańską granicę w kierunku osady Juchari Ayrim w regionie Kəlbəcər” i zostali zatrzymani.

Baku nazwało incydent prowokacyjnym aktem terrorystycznym, który narusza trójstronne porozumienia. Erywań odpowiedział, że działania Azerbejdżanu mają na celu pogorszenie sytuacji, „co może poważnie zagrozić pokojowi w regionie”.

– To (incydenty na granicy - red.) jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego (przez Azerbejdżan - red.) i Armenia musi wykorzystać wszelkie dźwignie, w tym międzynarodowe, aby rozwiązać tę sytuację - powiedział Paszinian na posiedzeniu rządu.

Należy ustalić dwa cele wroga i kontrolować je. Jednym z tych celów jest zapewnienie takiego rozwoju wydarzeń, aby obecność ich Sił Zbrojnych na naszym terytorium była postrzegana jako coś oczywistego i normalnego, co nie może mieć miejsca. Po drugie, sprowokować starcie zbrojne w celu wyrwania sytuacji spod kontroli - powiedział Paszinian na posiedzeniu rządu.

Pomimo porozumienia pokojowego w prowincjach Gegharkunik i Sjunik sytuacja jest niestabilna. Prowincja Sjunik to terytorium graniczące z Azerbejdżanem na południu Armenii. Po ostatniej eskalacji pozostało tam wiele azerbejdżańskich oddziałów. Erywań oświadczył, że do czasu ich wycofania nie jest gotowy do omawiania demarkacji i delimitacji.

Bezpieczeństwo na niektórych odcinkach dróg w prowincji Sjunik zapewniają rosyjscy strażnicy graniczni. Kontrolują ruch na autostradach Goris - David Bek i Goris - Kapan, które przebiegają przez problematyczne obszary.

Zobacz również:

Górski Karabach: co z realizacją porozumienia między Rosją, Armenią i Azerbejdżanem?
Tagi:
Armenia, Azerbejdżan
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz