12:41 21 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
819
Subskrybuj nas na

Stolica Białorusi nie może już być platformą negocjacyjną ws. Donbasu - powiedział szef ukraińskiej delegacji Leonid Krawczuk na antenie stacji telewizyjnej „Ukraina 24”. Podkreślił, że znajdzie się na to inne miejsce.

Krawczuk tłumaczył to zerwaniem połączeń lotniczych z Białorusią, a także „dyktatorskim zachowaniem” prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki.

Będziemy konsultować się i apelować do wszystkich, a przede wszystkim do OBWE, abyśmy mogli rozwiązać ten problem

- powiedział polityk.

Uważa również, że sytuacja w republice może mieć negatywny wpływ na Ukrainę, w tym na to, co dzieje się w Donbasie.

Wcześniej rzecznik prasowy kijowskiej delegacji w Trójstronnej Grupie Kontaktowej ds. Donbasu Aleksiej Arestowicz również zaznaczył, że Ukraina może odmówić prowadzenia rozmów w Mińsku, ponieważ republika „przestała być państwem neutralnym”. Według niego Kijów „będzie szukał jakiejś europejskiej stolicy, nie członka NATO”.

Duma Państwowa oskarżyła Krawczuka o próbę zerwania negocjacji ws. Donbasu

Stanowisko strony ukraińskiej i osobiście Leonida Krawczuka jako szefa ukraińskiej delegacji w negocjacjach ws. Donbasu zależy od opinii Stanów Zjednoczonych, słowa o zmianie Mińska jako miejsca spotkania wskazują na chęć zerwania lub doprowadzenia negocjacji w ślepy zaułek - powiedział Sputnikowi pierwszy zastępca szefa Komisji Dumy Państwowej ds. WNP Konstantin Zatulin.

Misja OBWE w rejonie Doniecka
© Sputnik . Sergey Averin
„Stronie ukraińskiej nigdy nie brakowało chęci zerwania negocjacji, doprowadzenia ich w ślepy zaułek, nie wywiązania się z umów podpisanych przez samą Ukrainę ... Dla takiego Krawczuk to, czy te negocjacje się odbędą, czy też nie, zależy od koniunktury, jest oportunistą. Teraz próbują wykorzystać każdą okazję do zakłócenia procesu negocjacji” - powiedział Zatulin.

Zdaniem deputowanego Dumy Państwowej kwestia miejsca negocjacji, a także ogólnie sytuacja wokół konfliktu w Donbasie, nie będzie poruszana w Kijowie. Decyzja w dużej mierze będzie zależała m.in. od negocjacji prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych, które zaplanowano na 16 czerwca.

„Myślę, że strona ukraińska w tej sprawie sonduje opinię swoich patronów, mam na myśli USA. Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, wiele będzie zależało od spotkania, które odbędzie się 16 czerwca w Genewie. Nie przeceniam rezultatów spotkania, obie strony zajmują pewne stanowiska i jest mało prawdopodobne, że z nich zrezygnują, ale o Ukrainie będzie mowa bez niej, co oczywiście powoduje na Ukrainie wszelkiego rodzaju cierpienia. I to nie tylko u Krawczuka, ale także u jego pracodawcy - prezydenta (Wołodymyra) Zełenskiego” - powiedział Zatulin.

Ukraina od godziny 00:00 czasu moskiewskiego 26 maja wstrzymała loty z Białorusią po sytuacji z lądowaniem samolotu Ryanaira w Mińsku, a ukraińskie linie lotnicze i samoloty mają również zakaz latania w przestrzeni powietrznej republiki. Ambasada Białorusi we wtorek wysłała notę ​​protestacyjną do ukraińskiego MSZ i nazwała decyzję Kijowa polityczną, absurdalną i bezpodstawną.

W kwietniu 2014 roku władze Ukrainy rozpoczęły operację wojskową przeciwko proklamowanym w trybie jednostronnym ŁRL i DRL, które ogłosiły niepodległość po zamachu stanu w Kijowie w lutym 2014 roku. Według najnowszych danych ONZ ofiarami konfliktu padło około 13 tysięcy osób. Kwestia rozwiązania sytuacji w Donbasie jest omawiana m.in. podczas spotkań mińskiej grupy kontaktowej, która od września 2014 roku przyjęła już trzy dokumenty regulujące kroki w celu deeskalacji konfliktu. Jednak nawet po zawarciu porozumienia o zawieszeniu broni między stronami konfliktu dochodzi do wymiany ognia.

Zobacz również:

Założyciel batalionu Azow opowiada, jak Pratasiewicz „walczył za Ukrainę” w Donbasie
Tagi:
Donbas, Ukraina, Leonid Krawczuk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz