13:03 21 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
2241
Subskrybuj nas na

Aleksiej Nawalny i jego zwolennicy przez długi czas pracowali w absolutnie otwartym, publicznym i spokojnym trybie, dopóki nie zaczęli łamać prawa, a jeśli naruszenia będą kontynuowane, reakcja państwa będzie odpowiednia - powiedział przewodniczący Jednej Rosji, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew.

– Nie chcę wdawać się w dyskusję na temat obywatela Nawalnego, nie raz przedstawiałem swoją charakterystykę jego osoby. Nie sądzę, aby było to konieczne, ale zwracam uwagę na to, że zarówno on, jak i ludzie, którzy go wspierają, pracowali przez bardzo długi czas w absolutnie otwartym, publicznym i spokojnym trybie. Dopóki nie zaczęli łamać prawa. To jest właściwie wszystko. Jeśli te naruszenia będą się powtarzać, nastąpi odpowiednia reakcja państwa – powiedział w wywiadzie dla gazety „Kommiersant”.

Miedwiediew nie zgodził się z opinią, że po pewnych decyzjach dotyczących Nawalnego jego zwolennicy nie mogą znaleźć przedstawicieli do wyrażania swoich poglądów politycznych.

– Jest absolutnie oczywiste, że jeśli angażujesz się w działalność publiczną, polityczną, to podporządkowujesz się regułom państwa. Mogą się one nie podobać. Możesz uważać je za nie do końca demokratyczne, liberalne. Ale żeby je zmienić, jest tylko jeden legalny sposób – dojść do władzy i podjąć inną decyzję. Wszystko inne nazywa się inaczej. Ty i ja wiemy jak i tym właśnie żywił się nasz kraj w XX wieku – odpowiedział Miedwiediew.

Mówiąc o tym, że władze nie zezwalają na organizowanie protestów, powołując się na środki restrykcyjne w związku z pandemią koronawirusa, Miedwiediew powiedział, że „jest pandemia, to jest niestety rzeczywistość” i nic nie można na to poradzić.

– I powiem wam absolutnie szczerze: kiedy zobaczyłam, jak dużą liczbę osób, w tym nieletnich, praktycznie dzieci, wleczono po różnych ulicach i placach, wywołało to we mnie bardzo negatywne emocje. Można wyrażać swoje stanowisko, można nie zgadzać się ze stanowiskiem władzy, można ostro krytykować tę władzę, ale żeby dla własnych interesów politycznych poświęcać życie i zdrowie ludzi? Mówienie ludziom:

„Wszyscy zatem wychodźcie, stańcie po swojej stronie i pokażcie protest” – to jest bardzo cyniczna postawa. I jest nielegalna. Pandemia nigdzie nie zniknęła, a podczas organizowania imprez masowych państwo powinno o tym pamiętać, zezwalając lub nie zezwalając na pewne działania

– powiedział.

Zobacz również:

Wszczęto trzecią sprawę karną przeciwko Nawalnemu
Tagi:
kolonia, sąd, Dmitrij Miedwiediew, Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz