19:52 16 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (87)
261022
Subskrybuj nas na

Zatrzymany 23 maja w samolocie Ryanair Raman Pratasiewicz w wywiadzie dla białoruskiego kanału telewizyjnego stwierdził, że Białoruski Dom w Warszawie – za pośrednictwem premiera Polski – nadzoruje agendę białoruskiej opozycji.

- Rząd bezpośrednio wydzielał kwoty rzędu 50 mln zł dla prywatnej białoruskiej organizacji. A premier (Polski Mateusz Morawiecki – red.) przyjechał osobiście, tam też są prawie na pewno jakieś schematy korupcyjne. Obecnie Białoruski Dom w Warszawie jest wiodącą organizacją, która kontroluje w zasadzie wszystkie białoruskie wydarzenia, całą białoruską agendę. Osobiście za pośrednictwem premiera Polski przez ręce Domu Białoruskiego w Warszawie wydzielono 53 mln złotych na pomoc białoruskim uchodźcom.

Dodał, że mimo przyznanych pieniędzy, białoruscy uchodźcy nie otrzymali żadnej pomocy. - Pieniądze zostały przyznane, domofon dzwonił całą dobę, ludzie naprawdę próbowali przyjść i poprosić o pomoc, ale nikt nie otwierał drzwi - powiedział.

Podał też inne nazwiska osób, które nie są zainteresowane władzą, a jedynie pieniędzmi, opowiadał o tym, jak żyją liderzy opozycji i kto ją finansuje. Jednocześnie zwrócił uwagę, że finansowanie byłej kandydatki na prezydenta Swiatłany Cichanouskiej pochodzi z funduszy litewskich podatników i zainteresowanych biznesmenów.

Po pierwsze, rzeczywiście, część to koszt podatników litewskich. Podatnicy litewscy de facto wspierają zagranicznych polityków z własnej kieszeni. Częściowo są to prywatni sponsorzy. To znaczy prywatni biznesmeni, przedstawiciele elity biznesowej i tak dalej dalej. A trzeci to wsparcie finansowe diaspory. Oznacza to, że istnieje wiele źródeł finansowania - powiedział w czwartek w wywiadzie dla programu „Markow. Nic osobistego” na kanale ONT.

Raman Pratasiewicz udzielił wywiadu białoruskiemu kanałowi telewizyjnemu ONT, w którym potwierdził, że od razu przyznał się do stawianych mu zarzutów ws. nawoływania do organizowania niesankcjonowanych akcji po wyborach prezydenckich na Białorusi.

Opozycyjne kuluary

Pratasiewicz wymienił nazwiska koordynujących (teraz i w przeszłości) białoruskie protesty, a także zapewnił o rozłamie i wewnętrznych sprzecznościach w opozycji. Jako przykład podał, że projekt NAU powinien był zostać uruchomiony przez Swiatłanę Cichanouską, a nie przez Pawła Łatuszkę.

- I powinien to być w rzeczywistości jej gabinet ministrów. Ale dzień przed rozpoczęciem Łatuszka jakoś uzyskał dostęp do ich strony internetowej, do wszystkiego i ogłosił NAU jako swoją inicjatywę. Chociaż wcześniej wytargował u Cichanouskiej stanowisko premiera dla siebie. I po prostu ukradł projekt dzień wcześniej. To jest przykład tego, jak wiele wewnętrznych sprzeczek ma miejsce - powiedział Pratasiewicz w wywiadzie.

Zatrzymanie Pratasiewicza w samolocie Ryanair

Samolot Ryanair, lecący z Aten do Wilna 23 maja, wylądował awaryjnie na lotnisku w Mińsku z powodu doniesień o podłożeniu bomby, które później nie zostały potwierdzone. Samolotem tym leciał Raman Pratasiewicz, współzałożyciel kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. Podczas sprawdzania dokumentów na lotnisku w Mińsku Pratasiewicz został zatrzymany w związku z wcześniej wszczętymi przeciwko niemu sprawami karnymi.

Białoruś oświadczyła, że doniesienie o podłożeniu bomby w samolocie zostało wysłana na adres e-mail lotniska w Mińsku. - Dowódca załogi sam podjął decyzję o wylądowaniu w Mińsku, nie może być mowy o jakimkolwiek przymusie czy zawróceniu samolotu - powiedział wcześniej Dowódca Sił Powietrznych i Sił Obrony Powietrznej Sił Zbrojnych Białorusi Igor Gołub.

Departament Lotnictwa Ministerstwa Transportu Białorusi opublikował zapis rozmowy pilota Ryanaira z białoruskim dyspozytorem. W stenogramie nie ma żadnych gróźb ze strony dyspozytora pod adresem załogi.

Kraje europejskie poinformowały, że Mińsk pod wymyślonym pretekstem zmusił samolot do lądowania na swoim lotnisku, zakazały białoruskim liniom lotniczym lotów w europejskiej przestrzeni powietrznej i rozważają możliwość wprowadzenia dodatkowych sankcji wobec Mińska. Niektóre linie lotnicze zdecydowały się na loty z pominięciem przestrzeni powietrznej Białorusi.

Tematy:
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (87)

Zobacz również:

Pratasiewicz przyznaje: Byłem w Donbasie, to największy błąd w życiu, żałuję
Pratasiewicz: Białoruski Dom w Warszawie kontroluje program białoruskiej opozycji
Pratasiewicz: Łukaszenka działał jak człowiek „z jajami ze stali” - wideo
Tagi:
Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz