15:27 19 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
922
Subskrybuj nas na

Po incydencie z Rayanairem liczba samolotów pasażerskich, korzystających z przestrzeni powietrznej Białorusi podczas lotów do i przez Unię Europejską, spadła o ponad połowę – z 420 do 253 lotów dziennie – poinformował przedstawiciel Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej Eurocontrol.

– W ciągu ostatnich siedmiu dni ruch lotniczy wyniósł średnio 253 loty dziennie. W ciągu siedmiu dni do 20 maja, czyli dwa tygodnie wcześniej, wskaźnik ruchu wynosił około 420 lotów dziennie – powiedział przedstawiciel Eurocontrol.

Wyjaśnił, że mowa o wszystkich lotach, które przechodzą przez przestrzeń powietrzną Białorusi, nie tylko bezpośrednio do Unii Europejskiej, ale na całym obszarze odpowiedzialności Eurocontrol, w tym o lotach wykorzystujących europejską przestrzeń powietrzną jako tranzyt.

Lot może mieć punkt startu i punkt lądowania poza naszą przestrzenią, np. rejs z Petersburga do Kapsztadu może przebiegać przez Białoruś, a następnie przez strefę Eurocontrol

– powiedział przedstawiciel organizacji.

Jak dodał, „te loty, które nadal odbywają się przez białoruską przestrzeń powietrzną, są obsługiwane głównie przez przewoźników pozaeuropejskich".
23 maja samolot Ryanaira, lecącego z Aten do Wilna, awaryjnie lądował na lotnisku w Mińsku z powodu informacji o bombie, która ostatecznie nie potwierdziła się. Białoruscy obrońcy praw człowieka poinformowali, że tym samolotem leciał Roman Pratasiewicz, współzałożyciel kanału Nexta, który na Białorusi został uznany za ekstremistyczny. Podczas sprawdzania dokumentów na lotnisku w Mińsku zatrzymano Pratasiewicza na podstawie kilku artykułów, w tym o „organizowaniu masowych zamieszek”. Grozi mu do 15 lat więzienia. Ponadto Protasiewicz został wniesiony przez KGB na listę osób związanych z terroryzmem. Razem z nim została zatrzymana obywatelka Rosji Sofia Sapiega.

Wiele krajów zachodnich, w tym UE, domaga się uwolnienia Pratasiewicza i Sapiegi. Państwa europejskie twierdzą, że Mińsk pod wymyślonym pretekstem zmusił samolot do lądowania na swoim lotnisku, zakazały białoruskim liniom lotniczym latania nad swoim terytorium. Niektóre linie lotnicze już omijają przestrzeń powietrzną Białorusi.

24 maja liderzy UE na spotkaniu poświęconym Białorusi postanowili zakazać białoruskim samolotom korzystania z europejskiej przestrzeni powietrznej, a także zalecili europejskim liniom lotniczym, aby unikały lotów nad Białorusią. Rada Europejska wezwała do jak najszybszego rozszerzenia sankcji wobec Mińska w związku z tym incydentem. Ostateczna decyzji o zamknięciu europejskiego nieba i lotnisk dla białoruskich samolotów na szczeblu całej Unii Europejskiej ma zapaść w piątek.

Białoruś poinformowała, że wiadomość o podłożeniu bomby w samolocie dotarła na adres email lotniska w Mińsku.

Kapitan załogi sam zdecydował się wylądować w Mińsku, nie może być mowy o jakimkolwiek przymusie czy zawróceniu samolotu – powiedział dowódca Sił Powietrznych i Sił Obrony Powietrznej Białorusi Igor Gołub. Departament Lotnictwa Ministerstwa Transportu Białorusi opublikował zapis rozmowy pilota Ryanaira z białoruskim dyspozytorem. Nie zawiera ona żadnych gróźb ze strony dyspozytora, skierowanych do załogi.

Wcześniej Eurocontrol poinformował, że przed incydentem 23 maja większość lotów do UE z przelotem nad Białorusią przypadała na Belavię (średnio - 46), Aeroflot (28), Turkish Airlines (14) i AirChina (10). Wśród krajów połączonych ze sobą mostem powietrznym z wykorzystaniem białoruskiej przestrzeni powietrznej znalazły się: Niemcy - Rosja, Chiny - Niemcy, Białoruś - Ukraina, Włochy - Rosja, Białoruś - Turcja, Rosja - Serbia i Czarnogóra, Francja - Rosja i Rosja - Szwajcaria.

Zobacz również:

Minister energetyki Rosji: Zatrzymanie gazociągu Jamał-Europa byłoby „strzałem w stopę”
Szef RDIF: Rosja może otworzyć się na turystykę szczepionkową od lipca
MSZ Polski o sytuacji na Białorusi: Nigdy nie zostawimy rodaków w potrzebie
Tagi:
UE, przestrzeń powietrzna, lot, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz