11:52 17 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (88)
7590
Subskrybuj nas na

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że nie zna Ramana Pratasewicza, wspózałożyciela kanału Nexta w Telegramie, uznanego na Białorusi za ekstremistyczny, i nie chce znać.

Na sesji plenarnej podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu (SPIEF) moderator sesji zaczął zadawać pytanie o awaryjne lądowanie Ryanaira w Mińsku, ale Putin mu przerwał.

Mamy dużą publiczność, nasze forum w Petersburgu jest międzynarodowym forum gospodarczym, zanudziłeś nas tymi pytaniami, zarówno mnie, jak i kanclerza (kanclerz Austrii Sebastian Kurz uczestniczył w forum za pośrednictwem łącza wideo - red.) o jakiegoś Ramana Pratasiewicza. Nie znam go i nie chcę znać, niech robi, co chce - powiedział prezydent Rosji.

Z kolei rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że nie wie o jakim „biznesmenie z Rosji, który rzekomo wspiera kanał NEXTA w Telegramie (uznany na Białorusi za ekstremistyczny – red.), mówił Raman Pratasiewicz. Dodał, że to pytanie należy zadać stronie białoruskiej.

Wcześniej Pratasiewicz w wywiadzie dla białoruskiej telewizji mówił, że jeden z rosyjskich oligarchów udziela projektowi wsparcia finansowego.

- Nie, nie wiem o kim mówił Pratasiewicz. Raczej to pytanie należy zadać stronie białoruskiej – odpowiedział rzecznik Kremla podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu (SPIEF) na pytanie, czy Kreml zwrócił uwagę na wypowiedzi Pratasiewicza i czy wie o jakim konkretnie przedsiębiorcy mowa.

Pratasiewicz przyznał się do winy

Raman Pratasiewicz udzielił wywiadu białoruskiemu kanałowi telewizyjnemu ONT, w którym potwierdził, że od razu przyznał się do stawianych mu zarzutów ws. nawoływania do organizowania niesankcjonowanych akcji po wyborach prezydenckich na Białorusi.

Pod koniec wywiadu Pratasiewicz powiedział, że współpracuje przy śledztwie i podaje „wiele unikalnych faktów”.

Przemyślałem sobie wiele rzeczy. Nigdy już nie chcę angażować się w politykę, ani w żadne brudne gry i rozgrywki. Nie wiem, mam tylko nadzieję, że uda mi się wszystko naprawić i żyć zwykłym spokojnym życiem, założyć rodzinę i mieć dzieci, przestać przed czymś uciekać – powiedział i zaczął płakać.

Raman Pratasiewicz jest współzałożycielem kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. 23 maja leciał samolotem Ryanaira z Aten do Wilna, samolot awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku po doniesieniu o podłożeniu bomby, które okazało się fałszywe.

Dziennikarz został zatrzymany podczas sprawdzania dokumentów. W republice wszczęto przeciwko niemu sprawę karną na podstawie kilku artykułów, w tym o organizację masowych zamieszek. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Wraz z nim z samolotu zabrano także Rosjankę Sofię Sapiegę. Została aresztowana na dwa miesiące.

Jak później stwierdził prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, Pratasiewicz „zabijał ludzi na bratniej Ukrainie”. Z kolei założyciel Azowa Andrij Bilecki potwierdził, że obywatel Białorusi rzeczywiście był w batalionie w Szyrokino, ale według niego bronią Pratasiewicza „nie był karabin maszynowy, lecz słowo”. W ŁRL wszczęto przeciwko niemu sprawę karną.

Tematy:
Awaryjne lądowanie samolotu w Mińsku. Zatrzymanie współzałożyciela kanału NEXTA (88)

Zobacz również:

Pratasiewicz przyznaje: Byłem w Donbasie, to największy błąd w życiu, żałuję
„Spotkałem się bez świadków z Cichanouską”: Raman Pratasiewicz o przygotowaniu zamachu stanu
Pratasiewicz: Wiedziałem, że jak tylko samolot wyląduje, odpowiem za wszystko, co zrobiłem
Tagi:
Władimir Putin, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz