11:44 17 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
2194
Subskrybuj nas na

Rosja śledzi proces w sprawie MH17 na podstawie dostępnych informacji, w tym alternatywnych, ale nie jest częścią śledztwa i nie może wpływać na to, co się dzieje, powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Wcześniej najbliżsi krewni ofiar lotu MH17 Malaysia Airlines zwrócili się do prezydenta Rosji Władimira Putina w przeddzień Dnia Rosji. W liście, którego treść opublikowała „Nowaja Gazeta”, padają bezpośrednie oskarżenia pod adresem rosyjskich władz o to, że „zaprzeczają swojemu udziałowi” w katastrofie.

Rzeczywiście widzieliśmy doniesienia o tym liście. Jak dotąd nie było żadnej reakcji

– odpowiedział Pieskow na pytanie, czy Kreml widział ten list i jak na niego zareagował.

Rzecznik głowy państwa przypomniał również, że Rosja „nie jest częścią mechanizmu śledztwa w sprawie zdarzenia”.

Praktycznie zostaliśmy odsunięci od tego mechanizmu dochodzenia. I oczywiście ci, którzy napisali ten list, powinni po prostu to zrozumieć

zaznaczył Pieskow.

Rzecznik prasowy głowy państwa nazwał sam proces śledztwa „przedmiotem największej uwagi”.

– I oczywiście znane są nam wszystkie informacje, które są tam rozpatrywane. Oczywiście te, które są dla nas dostępne. Które są tam rozpatrywane podczas rozpraw sądowych.

My, w przeciwieństwie do wielu, nie ignorujemy, lecz bardzo uważnie bierzemy pod uwagę alternatywne informacje, które są podawane. Dlatego można rozważyć różne wersje. Ale znowu, ponieważ nie jesteśmy częścią śledztwa, nie możemy bezpośrednio wpłynąć na to, co się dzieje

- dodał Pieskow.

Jak powiedział Sputnikowi zastępca prokuratora generalnego Rosji Nikołaj Winniczenko, strona rosyjska przekazała Holandii nie tylko dane z rosyjskich radarów, ale także dokumentację wskazującą na to, że rakieta systemu „Buk”, która uderzyła w Boeinga, należała do Ukrainy i została wystrzelona z kontrolowanego przez Kijów terytorium, ale te informacje śledczy zignorowali. Jednocześnie prokuratura w pierwszym dniu rozprawy przyznała, że ​​otrzymała i analizuje dane prokuratury rosyjskiej.

Zobacz również:

Katastrofa MH17: Holandia nie pociągnie Kijowa do odpowiedzialności
Tagi:
Dmitrij Pieskow, oskarżenia, stosunki dyplomatyczne, Rosja, Kreml
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz