11:26 17 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
7391
Subskrybuj nas na

Decyzja Izby Apelacyjnej Międzynarodowego Mechanizmu Rezydualnego dla Trybunału Karnego przeciwko byłemu dowódcy bośniackich Serbów generałowi Ratko Mladiciowi świadczy o kontynuacji upolitycznionej linii ustanowionej przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, powiedział zastępca przedstawiciela Rosji przy ONZ Giennadij Kuźmin.

We wtorek Izba Apelacyjna Międzynarodowego Mechanizmu Rezydualnego dla Trybunału Karnego w Hadze odrzuciła apelację Mladicia od wyroku z listopada 2017 roku, podtrzymując jego odpowiedzialność za ludobójstwo w Srebrenicy w lipcu 1995 roku, a także za zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne popełnione w Bośni i Hercegowinie w latach 90.

Ogłoszony wyrok przeciwko Ratko Mladiciowi jest kontynuacją upolitycznionej linii wyznaczonej przez Międzynarodowy Trybunał dla byłej Jugosławii (MTKJ). Znacząca plama na obecnej reputacji i mechanizmie rezydualnym - powiedział Kuźmin.

– Przez prawie 30 lat, prawie jedną trzecią wieku, stronnicze i kosztowne koło zamachowe haskiego wymiaru sprawiedliwości systematycznie miażdży losy uczestników wojny bałkańskiej, wojny, która była tragedią dla setek tysięcy Serbów, Chorwatów, Bośniaków, przedstawicieli innych narodowości... wojny, która szczególnie uwydatniła, jak bardzo podatne jest prawo międzynarodowe, jak łatwo w warunkach bezkarności państwa NATO mogą przekroczyć kartę ONZ i rozpocząć operację wojskową w kraju trzecim – dodał.

Dyplomata zapytał uczestników posiedzenia, czy ktokolwiek poniósł „odpowiedzialność za masowe bombardowania z powietrza obiektów cywilnych, w tym w granicach Belgradu i innych miast, za zabicie i zranienie tysięcy cywilów, w tym dziennikarzy w belgradzkim centrum telewizyjnym i ambasadzie Chin”.

– Dlaczego MTKJ, mając jurysdykcję, nagle staje się ślepy i głuchy na niektóre zbrodnie, dlaczego kiedyś postanowił przymknąć oczy na oczywiste zbrodnie kosowskich Albańczyków, a teraz ich sprawy rozpatruje specjalny sąd dla Kosowa – pytał Kuźmin.

Zastępca przedstawiciela podkreślił, że MTKJ przeszedł do historii jako narzędzie odwetu, a nie jako organ wymiaru sprawiedliwości. – Mechanizm rezydualny odziedziczył negatywne cechy swojego poprzednika – podsumował.

„Trybunał zdeptał prawo międzynarodowe”

- Niestety muszę powiedzieć, że tą decyzją Trybunał w Hadze (Międzynarodowy Mechanizm Rezydualny dla Trybunału Karnego od 2017 roku zajmuje się sprawami związanymi z byłą Jugosławią) po raz kolejny zdeptał prawo międzynarodowe i sprawiedliwość. Przypomnę, że jednym z ogłoszonych w chwili jego założenia celów było osiągnięcie sprawiedliwości i pojednania międzynarodowego.

Jednoznacznie ten szlachetny cel nie został osiągnięty. W ciągu całej swojej pracy, jak i dzisiejszym wyrokiem trybunał pokazał, że wszystkie te cele istnieją tylko na papierze. Ich cele sprowadzają się tak naprawdę do tego, żeby uznać Serbów za jedynych winnych wojen na terytorium byłej Jugosławii. Serbski naród również ucierpiał w tych konfliktach – w wojnie w Bośni i Hercegowinie, w Chorwacji, Kosowie i Metochii.

Ale trybunał zamknął na to oczy i nie zajmował się praktycznie zbrodniami przeciwko Serbom, skupiając się na przekładaniu winy na najwyższe kierownictwo polityczne i wojskowe narodu serbskiego.

Widzieliśmy, że wśród sędziów nie było dziś stuprocentowej zgody odnośnie Srebrenicy i zbiorowej odpowiedzialności. Były także przeciwstawne opinie. Generał Mladić razem ze wszystkimi serbskimi oficerami i kierownictwem politycznym Republiki Serbii, razem ze swoją armią walczył, żeby obronić swój naród przed zbrodniami i ludobójstwem. W związku z tym możemy postrzegać Mladicia jak bohatera, któremu udało się ochronić nas przed tą zagładą.

Przypomnę, że nie istnieje ani jeden dokument, ani jeden rozkaz, który potwierdzałby zamiar likwidacji określonej grupy ludzi (z powodu przynależności etnicznej).

Tymczasem trybunał nie potrzebuje potwierdzenia w dokumentach, wystarczająca jest wola pewnej części światowej elity politycznej.
Sarajewo jednoznacznie wykorzysta ten wyrok do swoich celów, a ich celem jest bośniacka Bośnia i Hercegowina. Trybunał w Hadze nie sądzi jednak narodów, a oddzielnych ludzi. Nie oznacza to, że podejmuje właściwe decyzje, ale to, że jego decyzje dotyczą wyłącznie konkretnych oskarżonych.

Adwokat Mladicia: Zwyciężyła polityka

„Zwyciężyła polityka, a nie prawo. Jest tylko jedna możliwość zastosowania szybkiego prawnego lekarstwa: domagać się rewizji wyroku, który wszedł w życie, ale na pewnym szczeblu akademickim można to sobie wszystko tylko wyobrazić”.

Jak podkreślił, pierwszy wyrok nie został zmieniony w żadnym punkcie, ponieważ większość sędziów głosowało za tym, żeby utrzymać je wszystkie w mocy.

Oskarżenia o ludobójstwo w Srebrenicy nie mogą z prawnego punktu widzenia dotyczyć całej Republiki Serbskiej czy Serbii. I dzisiaj nie zobaczyliśmy ani nie usłyszeliśmy oskarżeń wobec narodu serbskiego, a tylko przeciwko generałowi Ratko Mladiciowi, chociaż oskarżenie próbowało obarczyć winą cały naród serbski.

Jak podkreślił adwokat, brak perspektywy prawnej oskarżenia całego narodu Serbii nie oznacza, że w przyszłości nie będą podejmowane takie próby w przestrzeni politycznej.

„Liczyliśmy na sukces, ale trybunał nie chciał rozpatrzeć dowodów” – podsumował Lukic.

Ratko Mladić, który dowodził armią Republiki Serbskiej podczas konfliktu w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-1995, przez 16 lat uciekał przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości i został aresztowany przez władze serbskie w 2011 roku. W listopadzie 2017 roku MTKJ uznał generała winnym 10 z 11 zarzutów, w tym ludobójstwa bośniackich muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku oraz naruszenia praw i zwyczajów prowadzenia wojny w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-1995. Mladić został skazany na dożywocie.

W sierpniu 2018 roku adwokaci generała złożyli do Izby Apelacyjnej zażalenie na karę dożywocia sądu pierwszej instancji, a w sierpniu 2020 roku odbyła się rozprawa apelacyjna.

Prawnicy odrzucili zarzuty i zażądali uwolnienia generała Mladicia lub uchylenia wyroku i rozpoczęcia nowego procesu.

Obrona generała, niezadowolona z działań lekarzy MTKJ, przez dwa lata domagała się zgody na przebadanie oskarżonego przez rosyjskich specjalistów z Centrum im. Bakulewa. Prawnicy i członkowie rodziny wielokrotnie twierdzili, że MTKJ nie przekazuje im informacji o rzeczywistym stanie zdrowia generała, a lekarze w więzieniu ONZ (areszcie śledczym w Hadze) nie zapewniają odpowiedniego leczenia.

Zobacz również:

Polska srebrną potęgą
Srebrne kombinacje
Kreml o groźbie powtórzenia się w Donbasie tragedii w Srebrenicy: „Żaden kraj nie stanie z boku”
Trybunał w Hadze skazał Mladicia na dożywocie
Tagi:
Ratko Mladic
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz