14:23 19 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
12756
Subskrybuj nas na

Japońskie władze wyślą rekomendację krajowym firmom, aby po incydencie z lądowaniem samolotu linii lotniczych Ryanair unikały przestrzeni powietrznej Białorusi – powiedział podczas konferencji prasowej sekretarz generalny gabinetu ministrów kraju Katsunobu Kato.

– W związku z wymuszonym lądowaniem samolotu komercyjnego, narodowe linie lotnicze otrzymają ostrzeżenie o środkach bezpieczeństwa z zaleceniem unikania przestrzeni powietrznej Białorusi – podkreślił.

Kato zauważył, że dostęp do japońskiej przestrzeni powietrznej zostanie zamknięty dla białoruskich linii lotniczych.

Pratasiewicz przyznał się do winy

Raman Pratasiewicz udzielił wywiadu białoruskiemu kanałowi telewizyjnemu ONT, w którym potwierdził, że od razu przyznał się do stawianych mu zarzutów ws. nawoływania do organizowania niesankcjonowanych akcji po wyborach prezydenckich na Białorusi.

Pod koniec wywiadu Pratasiewicz powiedział, że współpracuje przy śledztwie i podaje „wiele unikalnych faktów”.

– Przemyślałem sobie wiele rzeczy. Nigdy już nie chcę angażować się w politykę, ani w żadne brudne gry i rozgrywki. Nie wiem, mam tylko nadzieję, że uda mi się wszystko naprawić i żyć zwykłym spokojnym życiem, założyć rodzinę i mieć dzieci, przestać przed czymś uciekać – powiedział i zaczął płakać.

Białoruski aktywista Raman Pratasiewicz, były redaktor naczelny telegramu Nexta
© AFP 2021 / Telegram Channel Nevolf
Raman Pratasiewicz jest współzałożycielem kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. 23 maja leciał samolotem Ryanaira z Aten do Wilna, samolot awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku po doniesieniu o podłożeniu bomby, które okazało się fałszywe.

Dziennikarz został zatrzymany podczas sprawdzania dokumentów. W republice wszczęto przeciwko niemu sprawę karną na podstawie kilku artykułów, w tym o organizację masowych zamieszek. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Wraz z nim z samolotu zabrano także Rosjankę Sofię Sapiegę. Została aresztowana na dwa miesiące.

Jak później stwierdził prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, Pratasiewicz „zabijał ludzi na bratniej Ukrainie”. Z kolei założyciel Azowa Andrij Bilecki potwierdził, że obywatel Białorusi rzeczywiście był w batalionie w Szyrokino, ale według niego bronią Pratasiewicza „nie był karabin maszynowy, lecz słowo”. W ŁRL wszczęto przeciwko niemu sprawę karną.

Zobacz również:

Białoruski opozycjonista o ataku hakerskim na Dworczyka: Reżim nie cofnie się przed niczym
Terlecki w liście do Cichanouskiej: Źle przysłużyła się Pani sprawie Białoruskiej w Polsce
PE wzywa do zbadania „roli Federacji Rosyjskiej” w incydencie z Ryanair. Jest projekt rezolucji
Tagi:
Białoruś, Japonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz