14:30 19 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
5331
Subskrybuj nas na

Lider bułgarskiej partii pozaparlamentarnej Ataka Wolen Siderow powiedział na antenie telewizji partyjnej Alfa, że MiG-29, który spadł do Morza Czarnego, mógł zostać zestrzelony.

– Chciałbym powiedzieć kilka słów o stanowisku Ataki w sprawie zestrzelonego – lub, który spadł, wciąż nie wiadomo – bułgarskiego myśliwca MIG-29, który rozbił się na Morzu Czarnym podczas ćwiczeń NATO – powiedział Siderow.

Przypomniał, że niedawno w trakcie ćwiczeń doszło do incydentu z udziałem amerykańskich żołnierzy, którzy omyłkowo wdarli się do prywatnego warsztatu we wsi Czeszniegirowo.

W związku z tym wysłaliśmy wczoraj do wszystkich mediów nasze stanowisko, zgodnie z którym wszystkie ćwiczenia NATO na naszym terytorium powinny zostać natychmiast przerwane, a amerykańskie bazy zamknięte (chodzi o wspólną bazę NATO w Bułgarii – red.).

Partia Ataka inicjuje również zbieranie podpisów pod referendum, w którym Bułgarzy zostaną poproszeni o wypowiedzenie się na temat dalszego członkostwa w NATO lub wystąpieniem z Sojuszu.

Siderow już wcześniej mówił, że samolot mógł zostać zestrzelony przez siły NATO.

Czy jest coś wiarygodnego w informacjach ze środowiska wojskowego, że samolot był używany jako cel sił natowskich?

– napisał wczoraj polityk.

Przypomnijmy, że nie ma jeszcze oficjalnej wersji przyczyn katastrofy samolotu. Minister obrony Bułgarii Georgi Panajotow powiedział, że samolot i broń na jego pokładzie były sprawne. Minister potwierdził także, że pilot myśliwca nie żyje.

„Rosyjski ślad” w katastrofie samolotu MiG-29?

Bułgarska Rada Atlantycka wezwała władze i organy śledcze do rozważenia istnienia rosyjskiego śladu w katastrofie myśliwca MiG-29.
„Czy w incydencie jest rosyjski ślad? Wersje są różne, na tym etapie należy rozważyć wszystkie możliwe. Dlatego apelujemy, aby w śledztwo zaangażowani byli również sojusznicy i partnerzy!” – poinformowała organizacja w oświadczeniu na Facebooku.
Stanowisko Rady Atlantyckiej opublikowano po publikacji serwisu informacyjnego Faktor, która wśród możliwych wersji wydarzeń wymienia: utratę orientacji przez pilota w nocy, ogień sojuszniczy, eksplozję samolotu z powodu wadliwej rakiety. Publikacja kładzie szczególny nacisk na możliwy udział Rosji w incydencie: przyczyną katastrofy może być rzekomo złej jakości naprawa dokonana przez samego producenta - RSK MiG, lub działania rosyjskich wojskowych.

Jak zauważa Faktor, „wszyscy od dawna zdawali sobie sprawę”, że rosyjskie samoloty do celów rozpoznawczych lecą zbyt blisko bułgarskiej przestrzeni powietrznej.

„Istnieją dwie możliwości: albo nieznany samolot dopuścił się celowych złych czynów przeciwko naszemu MiG-29, albo podczas strzelania szkoleniowego z samolotu przelatującego w pobliżu pomyślał, że jest ostrzeliwany i na ogień odpowiedział fatalnym ciosem” – pisze Faktor.

Istnieje również dość „egzotyczna” wersja incydentu, dodana przez Faktor – „na granicy tajności i teorii spiskowej”: publikacja, powołując się na źródła w „kręgach wojskowych”, poinformowała o chipach instalowanych na amerykańskich F-16, pozwalających wysadzić myśliwiec, jeśli zostanie schwytany przez siły wroga, aby ukryć technologię i zdolności bojowe maszyny.

Niektórzy twierdzą, że strona rosyjska, naprawiając stare radzieckie samoloty tego typu, zainstalowała taki tajny chip, który można wykorzystać, jeśli samolot jest skierowany przeciwko rosyjskim siłom zbrojnym lub obiektom. To wyjaśnienie wcale nie jest pozbawione logiki, ponieważ w doktrynie wojskowej Federacji Rosyjskiej NATO jest zdefiniowane jako wróg i przeciwnik, w tym także Bułgaria – uważa autor publikacji w serwisie Faktor.

Incydent z MiG-29 w Polsce

8 czerwca portal Onet.pl, powołując się na Ministerstwo Obrony Narodowej poinformował, że pilot polskiego myśliwca MiG-29 omyłkowo ostrzelał w trakcie ćwiczeń lecącego z nim w parze MiG-a. Według informacji portalu do niebezpiecznego incydentu doszło 14 maja na poligonie w Nadarzycach w województwie wielkopolskim.

MiG-29 został ostrzelany z działka kalibru 30 mm. Myśliwiec jest poważnie uszkodzony. W wyniku ostrzału w poszyciu maszyny pojawiły się dziury, naruszona została również jej konstrukcja – czytamy.
Tym informacjom zaprzecza Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Na pewno nie doszło do takiego zdarzenia – przekazała w rozmowie z Interią rzecznik Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych mjr Magdalena Busz.

Jak dodała, piloci obywali loty szkoleniowe, a po wylądowaniu jeden z techników zauważył, że doszło do uszkodzenia dolnej części kadłuba, w miejscu połączenia skrzydła z poszyciem.

Zobacz również:

Putin, komentując ukraińską ustawę, mówił o praktykach nazistowskich. Kijów reaguje
Nowy trop ws. katastrofy malezyjskiego Boeinga nad Donbasem?
Bułgaria: Inicjatywa Trójmorza nie ma nic wspólnego z ideami Piłsudskiego i konfrontacją z Rosją
Tagi:
pilot, katastrofa, MiG-29, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz