15:46 21 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
6400
Subskrybuj nas na

Proces założyciela kanału Nexta na Telegramie (uznanego za ekstremistyczny na Białorusi) Ramana Pratasiewicza powinien się odbyć w ŁRL i DRL, popełnił on „wystarczająco dużo przestępstw w obu republikach” - powiedział przedstawiciel proklamowanej w trybie jednostronnym ŁRL w podgrupie politycznej ds. Donbasu Rodion Mirosznik.

Wcześniej szef ŁRL Leonid Pasecznik poinformował, że funkcjonariusze organów ścigania republiki kontaktowali się już z białoruskimi władzami w sprawie aresztowanego w Mińsku Pratasiewicza. Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że nie jest przeciwny przesłuchiwaniu Pratasiewicza w sprawie karnej wszczętej w związku z wydarzeniami w Donbasie, zaprosił śledczych ŁRL prowadzących tę sprawę do Mińska.

Jak zauważył Mirosznik, w ŁRL utworzono grupę śledczą, która zajmuje się sprawą Pratasiewicza. „Odpowiednie dokumenty zostały już wysłane bezpośrednio do organów ścigania Białorusi, trwają prace biurokratyczne, a następnie należy ustalić procedurę, w jaki sposób nasze organy śledcze uzyskają dostęp do Pratasiewicza, aby otrzymać od niego wyjaśnienia w sprawie faktów, które posiada” - powiedział na antenie stacji telewizyjnej „Rosja 24”.

Według przedstawiciela ŁRL „można postawić pytanie” o proces Pratasiewicza w republice. „Ale ja bym nie wybiegał przed szereg. Teraz trzeba przejść przez część procesową i śledczą, po której trzeba sporządzić wszystkie niezbędne dokumenty, a potem będzie można mówić o wzajemnych stosunkach między ŁRL a Białorusią, o tym, jak właśnie u nas pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która popełniła zbrodnie w Donbasie. To znaczy wierzę, że jest to całkiem możliwe, ale poprzedzi to poważna, skrupulatna praca” - podkreślił.

„Jesteśmy co do tego (procesu Pratasiewicza w ŁRL) w pełni przekonani, po pierwsze nie tylko w Ługańsku, ale także w Doniecku, bo jest tam wystarczająco dużo zbrodni zarówno wobec republik, jak i wobec ludzi, którzy są naszymi obywatelami. Jeśli więc rozpatrywać to w kategoriach sprawiedliwości, to oczywiście tak - zarówno Pratasiewicz, jak i jego tak zwani towarzysze broni muszą odpowiedzieć za swoje zbrodnie, które popełnili tutaj”- podsumował Mirosznik.

Wcześniej szef KGB Białorusi Iwan Tertel poinformował, że Pratasiewicz brał udział w działaniach batalionu „Azow” na południowym wschodzie Ukrainy, przeciwko bojownikom którego w Federacji Rosyjskiej wszczęto sprawę karną. Prokuratura Generalna ŁRL wszczęła postępowanie karne przeciwko Pratasiewiczowi i poinformowała o gotowości udostępnienia białoruskim organom ścigania dostępnych informacji i pomocy prawnej w śledztwie w sprawie przeciwko niemu. Zwrócono się również do białoruskich organów ścigania z prośbą o umożliwienie przeprowadzenia czynności śledczych z podejrzanym Pratasiewiczem. Zgodnie z ustawodawstwem ŁRL Pratasiewiczowi grozi do 20 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.

Samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna 23 maja wylądował awaryjnie na lotnisku w Mińsku z powodu doniesień o podłożeniu bomby, które później nie zostały potwierdzone. Samolotem tym leciał Raman Pratasiewicz, założyciel kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. Podczas sprawdzania dokumentów na lotnisku w Mińsku Pratasiewicz został zatrzymany w związku z wcześniej wszczętymi przeciwko niemu sprawami karnymi, między innymi na podstawie artykułu „organizacja masowych zamieszek”. Grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Razem z Pratasiewiczem zatrzymano również obywatelkę Rosji Sofię Sapegę.

Wiele krajów zachodnich, w tym UE, skrytykowało incydent, żądając uwolnienia Pratasiewicza i Sapegi. Kraje europejskie poinformowały, że Mińsk pod wymyślonym pretekstem zmusił samolot do lądowania na swoim lotnisku, zakazały białoruskim liniom lotniczym lotów w europejskiej przestrzeni powietrznej i rozważają możliwość wprowadzenia dodatkowych sankcji wobec Mińska. Niektóre linie lotnicze zdecydowały się na loty z pominięciem przestrzeni powietrznej Białorusi.

Zobacz również:

ŁRL: Pratasiewicz werbował tych, którzy chcieli walczyć w Donbasie
Szef ŁRL ujawnił szczegóły śledztwa ws. pobytu Pratasiewicza w Donbasie
ŁRL grozi Pratasiewiczowi rozstrzelaniem?
Tagi:
ŁRL, Ukraine, Ukraińcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz