Światowa prasa
Krótki link
Autor
2546
Subskrybuj nas na

Rosja skorzysta z tego, gdy Unię Europejską opuści jeden z najbardziej nieprzejednanych oponentów rosyjskiej polityki, tj. Wielka Brytania.

Pisze na ten temat felietonista „Forbes”, dyrektor zarządzający funduszu inwestycyjnego U.S. Global Investors Frank Holmes w jednym z artykułów.

Holmes sugeruje, że pod nieobecność Londynu krajom UE będzie trudniej dojść do porozumienia w sprawie sankcji wobec Moskwy. Austria i Węgry już wyraziły gotowość zniesienia lub co najmniej złagodzenia restrykcji. Tymczasem Finlandia, Polska i kraje bałtyckie z trudem rekompensują straty wynikające z opuszczenia rosyjskiego rynku.

Ponadto antyrosyjskie sankcje rozpatrywane są na szczeblu krajowych ustawodawstw państw unijnych. Niedawno francuski parlament przyjął rezolucję, w której deputowani próbowali przekonać Brukselę do zniesienia wszystkich ograniczeń w stosunku do Moskwy. Z kolei we Włoszech parlamentarzyści zatwierdzili dokument uniemożliwiający  automatyczne przedłużenie sankcji.

Tymczasem sankcje przedłużono o kolejne pół roku, ale przyszłe wykluczenie Wielkiej Brytanii z mechanizmów podejmowania decyzji politycznych w ramach UE pozwoli Rosji na uzyskanie rewizji warunków ich zniesienia, jak twierdzi Holmes.

— Napięcie wokół zniesienia lub osłabienia sankcji rośnie wewnątrz państw członkowskich Unii Europejskiej. W sytuacji, gdy najbardziej zaciekły zwolennik ograniczeń – Wielka Brytania – zamierza opuścić blok, szansa na ponowne rozpatrzenie warunków (sankcji) może pojawić się wcześniej, niż oczekiwano – sugeruje felietonista „Forbes”.

Jednak Londyn będzie potrzebował co najmniej dwóch lat, by oficjalnie opuścić UE. Dlatego – jak pisze Holmes — nie należy oczekiwać natychmiastowego zniesienia ograniczeń.

Zobacz również:

Tatarzy krymscy apelują do Turcji, by ponownie rozważyła swoje stanowisko wobec Krymu
Xi Jinping: Chiny potrzebują armii, która będzie zwyciężać
MSN rozszerza obszar poszukiwań samolotu Ił-76 w obwodzie irkuckim
Tagi:
sankcje, Unia Europejska, Wielka Brytania, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz