03:59 27 Październik 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
91446
Subskrybuj nas na

Na tle oskarżeń o stosowanie dopingu pod adresem Rosji gazeta The New York Times postanowiła przypomnieć o tym, jak w „dopingowej dziczy” znalazły się USA.

Według korespondenta Michaela Powella, większą część lat 80-ych i 90-ych USA miały poważne problemy z dopingiem w olimpijskich dyscyplinach, przy czym Narodowy Komitet Olimpijski Stanów Zjednoczonych miał w tym swój udział. 

Wyniki analiz ginęły, atleci stosujący doping otrzymywali medale, a trenerzy zamieszani w ten proceder robili kariery, opisuje sytuację Powell. 

„Nasi olimpijscy liderzy i sponsorzy korporacyjni, a także wielu z pracowników mediów przymykali oczy i zatykali uszy, kiedy mowa była o dopingu wśród amerykańskich sportowców”- stwierdza dziennikarz. 

Jako przykład podaje incydent, do którego doszło w 1987 roku, kiedy amerykański narciarz Kerry Lynch, z którym USA wiązały wielkie nadzieje, przybył do Niemiec, gdzie amerykański lekarz zrobił mu transfuzję krwi, wzbogacając ą w erytrocyty, co podniosło wytrzymałość sportowca. Po kilku dniach otrzymał drugie miejsce w dwuboju narciarskim w ramach Mistrzostw Świata w Narciarstwie i był to najlepszy wynik Amerykanów w tych zawodach. 

Jednak sprawa się wydała, Lynch się do wszystkiego przyznał i okazało się, że ówczesny dyrektor programu biatlonu w UDA Jim Page zatwierdził plan z zastosowaniem dopingu. 

Międzynarodowa Federacja Narcarska dożywotnio zdyskwalifikowała Lyncha. Jednocześnie Narodowy Komitet Olimpijski Stanów Zjednoczonych był o wiele łagodniejszy wobec Page’a, który nie tylko nie stracił pracy, ale i otrzymał nowe stanowisko. 

Powell wspomniał także o historii lekkoatlety Carla Lewisa, który w 2003 roku przyznał się, że w 1988 nie przeszedł trzech testów na doping, jednak kierownictwo Komitetu Olimpijskiego przymknęło na to oko. Jednocześnie dziennikarz zwrócił uwagę na to, że był to nie jedyny taki przypadek. „Setki osób uniknęły kary. Ze wszystkimi było to samo” – podkreślił. 

— Niestety, nie jestem wyjątkiem. Nie zostałam dopuszczona do Igrzysk Olimpijskich w Rio. Nie było cudu – napisała Isinbajewa w Instagramie, dziękując wszystkim, którzy ją wspierali. Dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej i trzykrotnej mistrzyni świata w soku o tyczce nie zobaczymy w Rio.
© AP Photo / Claude Paris
Między innymi znany trener lekkiej atletyki Pat Connelly przyznał się, że około 20 amerykańskich sportsmenek „być może” stosowało doping podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku.  

„I tak dalej. Zadziwiające, jak wiele najlepszych rezultatów w lekkiej atletyce tamtych czasów do tej pory pozostaje rekordami świata” – zauważa Powell. 

Jednak, jak opowiada dziennikarz, po wielu latach „dopingowej dziczy” w USA sytuacja poprawiła się. W tej chwili Agencja Antydopingowa „aktywnie śledzi” sportowców stosujących doping i ich trenerów.  

Zobacz również:

WADA krytykuje brak kontroli dopingowej w Brazylii przed Olimpiadą
CAS: Sportowcy z "przeszłością dopingową" mają prawo do udziału w Olimpiadzie
Eksperci o okrutnych zasadach dopuszczenia rosyjskich sportowсów do udziału w Olimpiadzie
Tagi:
doping, sport, Michael Powell, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz