05:12 22 Październik 2018
Na żywo
    Baszta Spasska

    „The National Interest”: Jak amerykańskie media wypaczają fakty o Rosji

    © AFP 2018 / Sergei Supinsky
    Światowa prasa
    Krótki link
    The National Interest
    6502

    Amerykańskie media coraz bardziej odchodzą od dziennikarstwa faktów, by przejść do propagandy przy naświetlaniu relacji między Rosją a Stanami Zjednoczonymi i sytuacji w samej Rosji – pisze Rachel Bauman z Center for the National Interest w artykule dla „The National Interest”.

    Autorka twierdzi, że środki masowego przekazu powinny zastanowić się nad tym, że w przypadku Rosji widzą to, co chcą, a nie to, co jest w rzeczywistości.

    Jako przykład przytacza ona m.in. artykuł na stronie CNN, w którym autor krytykuje republikańskiego kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa. Faktycznie miliarder zrobił furorę swoimi wypowiedziami na temat ewentualnego zniesienia sankcji wobec Rosji i pozytywnymi komentarzami pod adresem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Na poparcie swojego stanowiska cytuje on kilku krytyków Trumpa, głównie Evelyna Farkasa, byłego zastępcy sekretarza obrony ds. Rosji, Ukrainy i Eurazji, oraz Stephena Blanka z American Foreign Policy Council. Jednak dziennikarz CNN nie powołuje się na ani jednego eksperta, który może mieć odmienne zdanie. CNN nie prezentuje ani wielostronnego spojrzenia na dany temat, ani szerokiego kontekstu politycznego, twierdzi Bauman.

    Olimpiada w Rio
    © AFP 2018 / KIRILL KUDRYAVTSEV
    Kolejny przykład – jeden z odcinków programu GPS znanego dziennikarza stacji CNN Fareeda Zakarii. W czerwcu relacjonował on Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu. Było to wydarzenia, w którym Waszyngton nie życzył sobie, by uczestniczyli Amerykanie. Zwykle dziennikarz jest zażartym krytykiem Putina, ale na forum był uprzejmy. Zadawane przez niego pytania rosyjskiemu przywódcy były „ostentacyjnie  neutralne, nawet pojednawcze”. Jednak w trakcie swoich programów Zakaria przybierał zupełnie inny ton. Do programu o Rosji i Trumpie zaprosił znanych dziennikarzy, którzy słyną z niechęci do Moskwy. Między gośćmi nie pojawiły się duże rozbieżności. Po raz kolejny wśród nich nie było nikogo, kto mógłby dać „trzeźwą i bezstronną ocenę Rosji”. Jeśli ktoś taki pojawiłby się w studiu, to show Zakarii – jak pisze Bauman — jedynie „wygrałoby i pod względem treści, i w prawdziwej dyskusji”.

    Najjaskrawszym przykładem „manipulacji faktami” – według autorki – jest jeden z artykułów w „The New York Times”  o związkach szefa sztabu wyborczego Trumpa Paula Manaforta z rzekomo „plugawą stroną rosyjskiej i ukraińskiej polityki”. Jak pisze Bauman, autorzy NYT w ogóle nie zwracają uwagi na „wielokrotne próby” oderwania byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza od Moskwy i „przeciągnięcia” go na stronę Waszyngtonu, które podejmował Manafort. Gazeta wspomina o nich w artykule, ale milczy na temat tego, jak bardzo mogłyby one zaszkodzić interesom Rosji, np. w sferze energetyki.

    — Te trzy przykłady pokazują dominujący w zachodnich mediach trend: oferowanie (odbiorcom) sensacyjnego i niewiarygodnego materiału, który nasila negatywne relacje z Rosją – ocenia Rachel Bauman.

    Jej zdaniem media odchodzą od przekazywania faktów i „przekształcają się w otwartych propagandystów”. Ostatnim razem obserwowano takie podejście w środkach masowego przekazu podczas wojny w Iraku. Konsekwencje mogą być zgubne.

    — Jak pisał Walter Lippmann (amerykański dziennikarz) prawie sto lat  temu: najbardziej destrukcyjną formą nieprawdy są kłamliwe argumenty i propaganda tych, których zawód polega na informowaniu. W trakcie naświetlania wydarzeń z Rosji i Ameryki zachodni dziennikarze powinni o tym pamiętać – podkreśla Bauman.

    Zobacz również:

    Na północy Iraku terroryści PI spalili i zastrzelili 56 osób
    W 2016 roku zaprezentowany zostanie prototyp rosyjskiego egzoszkieletu
    Jak rozebrać UAZ w 90 sekund
    Tagi:
    media, propaganda, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz