12:55 20 Październik 2018
Na żywo
    Obóz Daesh w Libii po amerykańskim nalocie

    „The Nation”: amerykańskie media milczą na temat nowej operacji wojskowej USA

    © AP Photo / Mohamed Ben Khalifa
    Światowa prasa
    Krótki link
    The Nation
    20645

    USA rozszerzyły zakres operacji wojskowej przeciwko Państwu Islamskiemu na kolejne, czwarte już państwo. Teraz bombardują Libię. Amerykańskie media w zasadzie milczą ta ten temat, jak pisze „The Nation”.

    Stany Zjednoczone rozpoczęły operację wojskową dwa lata temu od Iraku, po sześciu tygodniach amerykańskie wojska rozszerzyły zakres swojego działania o Syrię. Z kolei w styczniu tego roku do tych krajów dołączył Afganistan. Teraz działaniami zbrojnymi objęto kolejny kontynent – Afrykę. Ale amerykańskie media zignorowały raczej ten temat.

    — Większość wiodących środków masowego przekazu informowała o  nalotach, ale było to robione jakby „przy okazji” – pisze „The Nation”.

    Gazeta „The New York Times” nie uznała wiadomości o nowej operacji wojskowej za dość istotną, by umieścić ją na pierwszej stronie. Można ją było znaleźć wśród ogłoszeń reklamowych. Z kolei lewicowe „Slate”, „Mother Jones” i „Buzzfeed News” wolały wałkować historię o noworodku, który płakał podczas przemówienia Donalda Trumpa. W programie ABC World News Tonight wspomniano o nalotach w Libii dopiero w 13 minucie. Materiał trwał około 20 sekund. NBC Nightly News w ogóle przemilczała temat.

    — Oświadczenie prezydenta, że USA bombardują nowy kraj, było czymś zupełnie normalnym – pisze „The Nation”.

    Media informują o rozszerzeniu działań zbrojnych przez USA jako o czymś oczywistym i nieuniknionym. Wojna toczy się i skoro obejmuje stopniowo nowe obszary, to społeczeństwo nie widzi powodu do sprzeciwu, twierdzi amerykańskie pismo.

    — Pytanie brzmi: gdyby Obama, rozpoczynając operację w Iraku, oświadczył, że zamierza bombardować nie jeden kraj, a cztery, i prowadzić wojnę, które nie ma punktu końcowego, czy amerykańskie społeczeństwo zgodziłoby się na to? Raczej nie – wyjaśnia  „The Nation”.

    To, że operacja Obamy niezauważalnie obejmuje nowe terytoria bez dyskusji społecznej lub zgody Kongresu, stało się czymś normalnym dla USA. Jak i to, że amerykańskie media piszą o wojnie, która wydaje się nie mieć końca, jak o czymś, co w zasadzie nie zasługuje na uwagę, ocenia pismo.

    Lotnictwo amerykańskie 1 sierpnia zbombardowało pozycje Państwa Islamskiego w libijskim mieście Syrta na prośbę rządu jedności narodowej tego kraju. Od tego czasu dokonano już 11 nalotów.

    Zobacz również:

    Rosyjskie Tu-22M3 zbombardowały pozycje bojowników w Syrii
    Bojownicy Dżaisz al-Fatah poinformowali o rozpoczęciu szturmu Aleppo
    Wybuch w szpitalu w Pakistanie: ponad 50 ofiar śmiertelnych
    Tagi:
    naloty, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Barack Obama, Libia, Afganistan, Irak, Syria, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz