15:13 03 Grudzień 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
18760
Subskrybuj nas na

Spopularyzowanie pocisków manewrujących stwarza zagrożenie dla USA, na które Pentagon na razie nie znalazł odpowiedzi – pisze „Business Insider”.

— Jeśli obrona przeciwrakietowa już ugruntowała się jako kluczowy element potencjału militarnego, to poszukiwanie przeciwwagi dla pocisków manewrujących jest znacznie wolniejsze – powiedział dla „Business Insider” Thomas Karako z waszyngtońskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS).

Jedną z głównych cech wyróżniających pociski manewrujące jest trajektoria lotu. Jeśli pociski balistyczne lecą po parabolicznej krzywej balistycznej, a następnie spadają z wysokości, to pociski manewrujące latają nisko, co stwarza im możliwość do manewrowania podczas lotu i przyśpieszenia przed ostatnią fazą uderzenia.

Amerykańska tarcza antybalistyczna powinna dostosować się do tego typu zagrożenia, biorąc pod uwagę to, iż najbardziej zaawansowani militarnie przeciwnicy Stanów Zjednoczonych – Rosja i Chiny – posiadają pociski dalekiego zasięgu, stanowiące realne zagrożenie dla kontynentalnej części Ameryki.

Kolegium Połączonych Szefów Sztabów już zwiększyło priorytet obrony przed pociskami manewrującymi, które amerykańscy wojskowi uważają za poważniejsze zagrożenie niż atak z użyciem pocisków balistycznych.

Aby nie przegapić momentu wystrzelania pocisków manewrujących, trzeba posiadać uniesione nad powierzchnią platformy. Jeśli pociski balistyczne można z łatwością wykryć przy pomocy radarów naziemnych, to te rakiety wymagają bardziej skomplikowanych  systemów pokładowych, twierdzi „Business Insider”.

Przechodnie na ulicy Karla Marksa w Omsku
© Sputnik . Alexey Malgavko
Problem polega na tym, że jeśli zamontuje się takie systemy na pokładach bombowców F-16 lub dronów, to skuteczność zapewnionej w taki sposób obrony przeciwrakietowej będzie ograniczać się do czasu, który samoloty spędzają w powietrzu, i do zakresu widoczności. Kolejny sposób – radary na aerostatach – wydaje się ekspertom zbyt kosztowny.

Thomas Karako uważa, że zagrożenie ze strony pocisków manewrujących należy wyeliminować do ich wystrzelenia. Kompleksowe podejście – jego zdaniem – powinno obejmować narzędzia w przestrzeni cybernetycznej, rozwój dyplomatycznych programów nieproliferacji tego rodzaju broni lub np. udoskonalenie już znajdujących się na uzbrojeniu Tomahawków (BGM-109), by mogły atakować nawodne i mobilne platformy startowe.

Do czasu aż podejście kompleksowe nie zostanie opracowane, amerykańskie terytorium będzie bardzo podatne na zagrożenie ze strony pocisków manewrujących, ocenia „Business Insider”.

Zobacz również:

Uczeń z Syberii wymyślił buty z ładowarką dla łowców pokemonów
Cudzoziemcy w Rosji: Brazylijka o bani i o tym, komu trzeba kibicować w Rio
Jak Rosja jednoczy Erdogana i turecką opozycję
Tagi:
pocisk manewrujący, zagrożenia, Business Insider, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz