05:26 13 Sierpień 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
4283
Subskrybuj nas na

Śledczy mogą przypisać dowódcy grupy wywiadu DRL Dmitrijowi Łysakowskiemu, którego oskarża się o próbę przejęcia domu w centrum Moskwy, również organizację grupy przestępczej, pisze gazeta „Kommiersant”.

Ponadto, jak informuje gazeta, w tej chwili w Koptewskim Sądzie Rejonowym w Moskwie rozpoczęły się przesłuchania w sprawie przedsiębiorcy Georgija Pirumowa, który również oskarżony jest o próbę przejęcia budynku. Jego sprawa została wyodrębniona i rozpatrywana jest w trybie szczególnym. Jest to spowodowane tym, że Pirumow w pełni przyznał się do winy, wyjaśnia gazeta. 

„Podsądny przyznał się do winy, jego sprawa rozpatrywana jest oddzielnie. Jednocześnie jego byłych wspólników, jednym z których jest Dmitrij Łysakowski (pseudonim Gudwin) – były dowódca powietrznego wywiadu armii DRL, nazwawszy się pełnomocnym przedstawicielem proklamowanej republiki w Międzynarodowym Sądzie Karnym przy ONZ,- śledztwo może oskarżyć o organizację grupy przestępczej” – głosi informacja. 

Również, według danych gazety, „organizację grupy przestępczej lub udział w niej” można przypisać innym znanym figurantom sprawy o nielegalne przejęcie obiektów w Moskwie, m.in. biznesmenowi Michaiłowi Czernowowi i adwokatowi Jewgienijowi Ryżowowi. 

„Według niektórych danych, tylko w Niżnym Nowogrodzie w tej chwili prowadzi się śledztwo w 30 sprawach, w których oni figurują. Praktycznie wszystkie one są związane z nielegalnym przejęciem nieruchomości i fałszowaniem dokumentów” – zauważa "Kommiersant".

Wcześniej informowano, że sąd w Moskwie przedłużył do 6 października areszt Dmitrija Łysakowskiego oskarżonego o próbę przejęcia nieruchomości. 

Zobacz również:

Otwarcie pierwszego na świecie przedstawicielstwa DRL w Czechach
W DRL odsłonięto popiersie fotokorespondenta „Rossiya Segodnya” Stienina
Szef DRL zapowiada odwrót ukraińskiej armii pod sam Kijów
Tagi:
proces sądowy, Dmitrij Łysakowski, DRL, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz