10:32 11 Lipiec 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
1610
Subskrybuj nas na

Kandydatka na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych z ramienia Partii Demokratycznej jest chyba jednym z najbardziej doświadczonych w historii USA kandydatów w sferze bezpieczeństwa państwowego, ale też i na niej spoczywa część odpowiedzialności za konflikty wojenne i kryzysy, z którymi zmaga się dzisiaj kilka krajów świata.

Z taką opinią wystąpiła gazeta "The Wall Street Journal".

„Jak lubi się wyrażać prezydent Barack Obama, Hillary Clinton posiada większe doświadczenie w sferze bezpieczeństwa państwowego, niż każdy inny wcześniejszy pretendent do Białego Domu. Ale to bynajmniej nie uznanie dla Clinton, bowiem ponosi ona część odpowiedzialności za chaos, w jakim pogrążył się kraj w okresie rządów Obamy" — pisze gazeta.

Do osiągnięć Clinton w polityce zagranicznej autor materiału zaliczył „reset" w relacjach z Rosją, a także pracę nad wypracowaniem kompromisu w kwestii programu nuklearnego Iranu.

A jednak, zauważa gazeta, relacje z Rosją uległy od tego czasu pogorszeniu, a Teheran już grozi, że nie będzie realizować porozumienia nuklearnego, jeśli USA będą się wtrącać w wewnętrzne sprawy Iranu.

Mało tego, Clinton opowiadała się za interwencją w Libii, czym zaprowadziła chaos w kraju — zauważa autor gazety. Ona też opowiadała się za szerzej zakrojoną kampanią w Syrii, choć ostatnio zmieniła swoje podejście, oświadczając, że jest przeciwko rozmieszczeniu jakiejkolwiek ilości wojsk lądowych w tym kraju.

„Bez wątpienia (Clinton — red.) wie, że amerykańskie wojska lądowe i specjalne już przebywają na terytorium Syrii" — ironizuje na zakończenie "The Wall Street Journal".

Zobacz również:

Duma Państwowa: Oskarżanie o wszystko Rosji – globalna tendencja
The National Interest: Próby objęcia kontroli nad światem skazane są na fiasko
Włochy obawiają się, że Turcja doprowadzi Europę do bankructwa
Tagi:
wybory prezydenckie, Hillary Clinton, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Libia, Iran, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz