23:54 21 Październik 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
2591
Subskrybuj nas na

Administracja Obamy w ubiegłym roku nadała bieg transakcji sprzedaży broni dla Arabii Saudyjskiej o wartości 1,3 miliarda dolarów pomimo ostrzeżeń, że USA w ten sposób mogą współuczestniczyć w zbrodniach wojennych na terytorium Jemenu, informuje Reuters, powołując się na dokumenty rządowe i oświadczenia byłych i obecnych amerykańskich urzędników.

Mowa o operacji wojskowej koalicji państw arabskich na czele z Arabią Saudyjską przeciwko jemeńskim rebeliantom Huthis. Według agencji Reuters podczas tej operacji, którą popiera Waszyngton, zostały zabite tysiące cywilów.

Według informacji otrzymanej przez agencję z korespondencji pocztowej oraz z licznych wywiadów z amerykańskimi urzędnikami przedstawiciele Departamentu Stanu rok temu wyrazili niepewność co do tego, że saudyjscy wojskowi będą w stanie zaatakować Huthis bez ranienia cywilów i zniszczenia krytycznie ważnej infrastruktury Jemenu.

Amerykańscy prawnicy ostatecznie nie zdecydowali, czy Stany Zjednoczone zgodnie z prawem międzynarodowym uważane są za wojskowego sojusznika koalicji w wojnie. Jeżeli tak właśnie ustalą, będzie to oznaczać, że Waszyngton będzie zobowiązany do zbadania zarzutów dotyczących zbrodni wojennych.

W tym przypadku może to grozić wielu amerykańskim wojskowym odpowiedzialnością karną — przynajmniej w teorii, zauważa Reuters.

W dokumentach Departamentu Stanu zaznaczono, że Stany Zjednoczone żądały od Rijadu ograniczenia strat wśród ludności cywilnej i przedstawiły Saudyjczykom listę miejsc, których nie należy bombardować. Waszyngton już wtedy wątpił w to, że Arabia Saudyjska poradzi sobie z tym zadaniem.

W 2015 roku, kiedy liczba ofiar cywilnych w Jemenie gwałtownie wzrosła i niektóre znane organizacje zajmujące się obroną praw człowieka oświadczyły, że Waszyngton może być wspólnikiem Rijadu w zbrodniach wojennych, prawnicy Departamentu Stanu bili na alarm, powiedział Reuterowi jeden z urzędników.

Od marca 2015 roku Stany Zjednoczone zatwierdziły sprzedaż Rijadowi broni o wartości ponad 22,2 miliarda dolarów, przy czym większa część tej broni zostanie dostarczona do królestwa w przyszłości. Kwota ta obejmuje 1,29 miliarda, którą Arabia Saudyjska zapłaciła za ultraprecyzyjne pociski wykorzystywane w konflikcie na terytorium Jemenu.

Ponad 60 kongresmenów z Izby Reprezentantów obecnie wzywa Obamę do odwołania kolejnej transakcji. Podejmowane w zeszłym miesiącu przez Senat próby zablokowania jej zakończyły się niepowodzeniem.

„Według prawa wojennego można być winnym współudziału w zbrodniach wojennych i w pewnym momencie dowodów na to będzie coraz więcej. Myślę, że administracja jest teraz w beznadziejnej sytuacji” — oświadczył agencji kongresmen demokrata i były prokurator wojskowy Ted Lieu.

Według agencji Reuters w Jemenie w konflikcie zbrojnym zginęło 3,8 tysiąca osób, przy czym Rijad, niszcząc w trakcie nalotów szpitale, szkoły i rynki, ponosi odpowiedzialność za 60% zgonów.

Po tym, jak w wyniku nalotu na ceremonię żałobną w Sanie zginęło 140 osób, Waszyngton poinformował o zamiarze rewizji swojej decyzji odnośnie poparcia dla koalicji państw arabskich w Jemenie.

Zobacz również:

NI: jakie niebezpieczeństwo kryje się w kontaktach USA z Arabią Saudyjską?
Dzieci ofiarami nalotu koalicji arabskiej w Jemenie
Bloomberg: Na światowym rynku zbrojeniowym zatrzęsło się od zakupów
Biały Dom zamroził dostawy bomb kasetowych do Arabii Saudyjskiej
Tagi:
broń, zbrodnie wojenne, Jemen, Arabia Saudyjska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz