12:43 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 26°C
Moskwa+ 26°C
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama rozmawia przez telefon w swoim gabinecie w Białym Domu

    Publicysta Bloomberg: Rosja pierwsza zrozumiała, że USA można ignorować

    © AFP 2017/ Brendan Smialowski
    Światowa prasa
    Krótki link
    Bloomberg
    252434832

    Jeden z najważniejszych wyników rządów prezydenta Baracka Obamy to wrażenie, że USA już nie są największą światową potęgą. W nowych realiach Amerykę można ignorować, pisze publicysta Bloomberg Leonid Bershidsky na portalu agencji.

    W awangardzie nowej tendencji jest Rosja: w mijającym tygodniu szefowie MSZ Federacji Rosyjskiej, Iranu i Turcji spotkali się w Moskwie, aby omówić plany odnośnie Syrii. USA nie zostały zaproszone na spotkanie, zauważa dziennikarz. Na podstawie negocjacji ministrowie podjęli decyzję, zgodnie z którą ich państwa gotowe są zostać gwarantami porozumienia pomiędzy syryjskim rządem i opozycją. W oświadczeniu jest także mowa o tym, że pozostałe państwa „wpływające na sytuację w Syrii”, mogą dołączyć do tej inicjatywy. 

    Według publicysty, wezwania takiego rodzaju to właśnie to, co zwykły robić USA, kiedy na zmianę zimnej wojnie nadszedł amerykański ład. Dziś trzy państwa zrozumiały, że mają wystarczająco sił, aby wziąć na siebie decydującą rolę w regionie, gdzie działa chyba największe zagrożenie dla Zachodu – Państwo Islamskie. 

    „Rosja nie jest przeciwna rozmowom z USA i niejednokrotnie robiła to, dyskutując z Ameryką w Syrii. Ale z tego nic nie wyszło, w tym również z tego powodu, że w administracji Obamy nigdy nie było jedności odnośnie tego, czy warto mieć do czynienia z Putinem”- zauważa Leonid Bershidsky. 

    W swoim niedawnym wystąpieniu szef rosyjskiego resortu zagranicznego Siergiej Ławrow podkreślił, że kontakty utrzymują się, jednak zauważył, że za każdym razem, gdy Rosja i USA o czymś się dogadują, Amerykanie „odchodzą od osiągniętych porozumień” i zaczynają „pouczać”. W związku z tym Moskwa szuka okrężnych dróg do innych graczy bliskowschodnich z bardziej pojętnym mechanizmem podejmowania decyzji. 

    „Turcja, Arabia Saudyjska i Katar niekoniecznie muszą zdradzać USA, aby prowadzić rozmowy z Rosją samodzielnie. Ale jednocześnie nie odczuwają one konieczności włączania Ameryki do rozmów” – zakłada publicysta. 

    Należy także wspomnieć Brexit, na który zagłosowała brytyjska opinia publiczna, ignorując ostrzeżenia Waszyngtonu, dodaje autor. Teraz rząd Wielkiej Brytanii – kluczowego sojusznika Stanów Zjednoczonych w Europie – kontynuuje ignorowanie interesów Ameryki, zachowując nieokreśloność w stosunku do przyszłego porozumienia z Unią Europejską. Pozostali członkowie unii w większości zajmują mniej proamerykańskie stanowisko niż Wielka Brytania, toteż wpływ USA w tym bloku spada. 

    Narastające dążenie odsunięcia się od Stanów Zjednoczonych zdaniem dziennikarza, jest bezpośrednim rezultatem niekonsekwencji Obamy w zakresie polityki zagranicznej: on określa ją jako zorientowaną na wartości, jednak większość świata nie podziela tych wartości, podejrzewa USA o dwulicowość i oskarża o pychę. Amerykańskie oświadczenia takiego rodzaju wymagają od Waszyngtonu gotowości do umocnienia swoich głoszonych zasad za pomocą siły. Ale tak się nie dzieje. Na Bliskim Wschodzie Ameryka stosuje naprzemiennie zuchwałość i ostrożność. Sytuacja w Syrii przekonała wielu regionalnych liderów o tym, że Władimir Putin jest zaangażowany w sytuację mocniej, dlatego jest bardziej znaczącym partnerem. 

    „Za Obamy pojawiło się wrażenie, że USA to państwo, które jest całkowicie skoncentrowane na własnych interesach. Niekiedy one podawane są jako wartości, ale USA nie chcą dokładać zbyt wielu wysiłków dla ich obrony. Ameryka wygląda w oczach sojuszników jednocześnie jako bierna i agresywna” – zauważa Leonid Bershidsky. 

    Zobacz również:

    Bloomberg: UE przedłuży sankcje na kolejne pół roku
    Bloomberg: Ukrainie będzie ciężko bez wujka Sama i „wujka Joe” Bidena
    Bloomberg: Trump zdobywa niezbędną do zwycięstwa liczbę głosów
    Bloomberg zdradził szczegóły inwestycji Gazpromu w Gazociąg Turecki
    Tagi:
    Bloomberg, Leonid Bershidsky, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz