03:39 07 Sierpień 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
124310
Subskrybuj nas na

Prezydent elekt USA Donald Trump obejmuje stanowisko w trudnej sytuacji politycznej i będzie musiał dołożyć poważnych starań, by wyeliminować zagrożenie wynikające z eskalacji konfrontacji między światowymi mocarstwami.

Wiele najbardziej niebezpiecznych punktów zapalnych może – zdaniem Roberta Farley’a z „The National Interest” – przekształcić się w konflikty zbrojne.

Przede wszystkim – jak pisze – nadal istnieje duże ryzyko konfrontacji na Półwyspie Koreańskim. Jest to związane nie tylko z tym, że KRLD wciąż zwiększa swój potencjał jądrowy i balistyczny, ale i z kryzysem politycznym w Korei Południowej. Decyzja nowego amerykańskiego prezydenta, by skończyć z problemem północnokoreańskiej broni jądrowej w drodze ataku prewencyjnego lub — przeciwnie – dążenie Pjongjang do przeprowadzenie ataku wyprzedzającego na Amerykanów może doprowadzić do zakrojonego na wielką skalę konfliktu zbrojnego.

Dziennikarze w syryjskim Aleppo
© AFP 2020 / George Ourfalian
Kolejnym punktem zapalnym jest pogrążona w wojnie domowej Syria, gdzie – jak pisze NI – nie jest wykluczona przypadkowa konfrontacja między siłami zbrojnymi USA i Rosji, spowodowana np. błędnym bombardowaniem podobnym do tego, które przeprowadziły amerykańskie samoloty na pozycje syryjskich żołnierzy pod Dajr az-Zaur. Ponadto sytuację komplikuje obecność w kraju nieskończonej liczby walczących ze sobą grup zbrojnych.

W tym regionie jest jeszcze jeden obszar, gdzie może wybuchnąć wojna. Pakistańsko-indyjska granica. Trump, proponujący w rozmowie telefonicznej z premierem Pakistanu, że weźmie na siebie rolę mediatora w rozwiązaniu sportów wokół Kaszmiru, może jedynie zaostrzyć sytuację, pisze Farley. Jeśli Indie i Pakistan zostaną wciągnięte w wojnę, to samo może się stać z USA i Chinami.

W sytuacji wokół krajów bałtyckich autor też widzi niebezpieczeństwo eskalacji konfliktu między Moskwą i Waszyngtonem. Jego zdaniem to, że Donald Trump podważa konieczność obrony europejskich sojuszników w ramach NATO, którzy nie wywiązują się ze zobowiązań finansowych wobec bloku, może mieć zarówno pozytywne konsekwencje dla zmniejszenie napięcia w rosyjsko-amerykańskich relacjach, jak i stwarzać zagrożenie wybuchu konfliktu między USA a Rosją.

I wreszcie – jak pisze NI – wojna między światowymi mocarstwami może wybuchnąć w przestrzeni cybernetycznej. Skandal wokół rzekomej ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie pokazuje, że eskalacja napięcia między krajami jest możliwa. Pewną dozę niepewności wnosi to, że plany Trumpa dotyczące polityki zagranicznej nadal pozostają tajemnicą nawet w samym Waszyngtonie i doradcy nowego amerykańskiego prezydenta prawdopodobnie będą musieli odegrać ważną rolę w wypracowaniu takiego kursu, który pozwoli na uniknięcie konfliktu zbrojnego.

Zobacz również:

W Petersburgu zwodowano lodołamacz „Wiktor Czernomyrdin”
Zacharowa o postawieniu przez Rosję na Trumpa
Jak będą obchodzić Nowy Rok Władimir Putin i Dmitrij Miedwiediew
Tagi:
konflikt, Półwysep Koreański, Bliski Wschód, kraje bałtyckie, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz