02:05 18 Październik 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Broń atomowa

    China Daily: USA mogą nie wygrać nowego wyścigu jądrowego

    © AP Photo/ Charlie Riedel
    Światowa prasa
    Krótki link
    China Daily
    231878640

    Ogłaszając nowy wyścig zbrojeń, prezydent elekt USA Donald Trump ryzykuje wciągnięcie w to większej ilości państw, a to oznacza zwiększone ryzyko dla własnego kraju - uważa China Daily.

    Obecnie, uwzględniając dosyć pomyślne projekty Pjongjangu, Ameryka może być łatwym celem nawet dla Korei Północnej. Czy nie lepiej więc, jeśli wszyscy wspólnie zajmą się rozbrojeniem?— stawia pytanie gazeta.

    Pod koniec września prezydent elekt USA Donald Trump opublikował w swoim Twitterze oświadczenie, które głosi, że Ameryka powinna rozszerzać swój arsenał jądrowy. A później dodał nawet: „Niech to będzie wyścig zbrojeń". Jednak podczas gdy przyszły przywódca USA jest przekonany, że jego kraj zwycięży w tym wyścigu, China Daily uważa, że popełnia on ogromny błąd.

    Oczywiście jak każde inne państwo, USA mają prawo do własnej polityki bezpieczeństwa narodowego. Jak wiadomo, Waszyngton po raz pierwszy rozpoczął prace nad tworzeniem broni jądrowej w ramach swojego „Projektu Manhattan", który był odpowiedzią na badania nazistowskich Niemiec w tej dziedzinie.

    Jednak od tego czasu USA często nadużywały swojego potencjału. „Prężąc swoje jądrowe muskuły", Waszyngton przyczynił się na przykład do stworzenia przez ZSRR własnego programu pod koniec lat 40. W latach 50. w czasie wojny korańskiej groźby Waszyngtonu zmusiły Pekin do rozpoczęcia prac nad bronią atomową. Po inwazji USA na Irak Korea Północna doszła do wniosku, że również powinna „sprawić sobie" broń jądrową.

    Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu
    © Zdjęcie: Ministry of defence of the Russian Federation
    Pomimo wielu etapów rozbrojenia Waszyngton do tej pory posiada tysiące głowic bojowych. Rosyjski arsenał równa się amerykańskiemu, a Chiny jak na razie ograniczają się skuteczną strategią minimalnego powstrzymywania, której wystarczy, żeby „otrzeźwić potencjalnego wroga".

    I teraz, kiedy Trump zaczął mówić o wzmocnieniu amerykańskiego potencjału jądrowego i wyścigu atomowym, to z kim on zamierza rywalizować? Z Rosją, która nie ustępuje pod tym względem (USA — red.), a może nawet je przewyższa? Ale przecież zupełnie przeczy to oświadczeniom Trumpa odnośnie tego, że ma on zamiar przyjaźnic się z Moskwą i może sprowokować jeszcze jeden kryzys, w Gruzji lub na Ukrainie — zastanawia się gazeta.

    A może na celowniku Trumpa znalazł się Pekin? Ponad 60 lat temu pomimo swojego ubóstwa, w celu walki z „szantażem jądrowym" USA, Chiny zdecydowały się na opracowanie swojego programu, który odniósł pełen sukces. Od czasu, kiedy Tianxia (wszystko, co pod niebem) przeprowadziła próbę swojej pierwszej bomby w 1964 roku, która zakończyła się powodzeniem, USA już nigdy nie zdecydowały się na bezpośrednie groźby pod adresem Chin.

    Pekinowi wystarczała strategia minimalnego powstrzymywania, szczególnie w okresie problemów gospodarczych. Jednak obecnie sytuacja uległa całkowitej zmianie. Jeśli Trump naprawdę chce uwikłać pozostałe kraje w wyścig zbrojeń, to obecna chińska gospodarka całkowicie pozwala na szeroko zakrojone projekty jądrowe. I nowy amerykański przywódca „może obudzić się pewnego dnia i przekonać się, że poziom niezawodności broni jądrowej USA w porównaniu z uzbrojeniem innych państw spada".

    Amerykańskie bezpieczeństwo narodowe może być nieodporne nawet na atak Korei Północnej. Przecież wcześniej w ogóle nie istniało zagrożenie ze strony Pjongjangu, a teraz, jeśli wziąć pod uwagę jego sukcesy w produkcji rakiet balistycznych dalekiego zasięgu i bazowania morskiego, USA mogą zetknąć się jedynie z dużym ryzykiem.

    Aktualnie Waszyngton nie ma problemów z bezpieczeństwem, po prostu nie musi pracować nad rozszerzeniem swojego potencjału jądrowego. I jeśli Ameryka mimo wszystko zajmie się tą kwestią, wywoła to wyścig zbrojeń, w którym Waszyngton może odnieść porażkę. Dlatego właśnie administracja Donalda Trumpa powinna poważniej traktować zagrożenie jądrowe i wspólnie z innymi państwami zająć się procesem demilitaryzacji.

    Zobacz również:

    Pentagon zaprzecza próbom zatuszowania śmierci cywilów w Syrii
    Obszar poza prawem: Czy więzienie Guantanamo po 15 latach istnienia zostanie zamknięte?
    Czeczeńskie służby zlikwidowały podziemie związane z PI
    Guardian: Szwecja bije na alarm z powodu „rosyjskiej propagandy”
    Szefowa MEN wycofuje darmowy podręcznik
    Tagi:
    broń jądrowa, wyścig zbrojeń, atak atomowy, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz