13:31 23 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    W Traktacie Północnoatlantyckim z 1949 r. kraje członkowskie zobowiązały się do umacniania pokoju i bezpieczeństwa

    Freitag: rozpad NATO byłby dobrodziejstwem dla świata

    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Światowa prasa
    Krótki link
    Freitag
    2017138512

    Agresywna polityka NATO na arenie międzynarodowej zagraża pokojowi na kontynencie europejskim – pisze Jakow Reimann w artykule dla „Der Freitag”.

    Jego zdaniem sojusz od zakończenia zimnej wojny przeżywa poważny „kryzys tożsamości”. Autor podkreśla, że po rozpadzie Układu Warszawskiego NATO zamieniło się w „relikt przeszłości”. Tymczasem wcześniejsze rozwiązanie sojuszu mogłoby wnieść najbardziej znaczący wkład krajów zachodnich w zapewnienie pokoju.

    — Tylko raz w historii mieliśmy szansę na rozpoczęcie powszechnego rozbrojenia, przystąpienie do kompleksowej demilitaryzacji – pisze Reimann. Jednak NATO odrzuciło „pokojową” drogę, o czym świadczą cyfry — na kraje sojuszu przypada 60% globalnych wydatków na obronę.

    Autor porusza też kwestię rozszerzenia Paktu Północnoatlantyckiego na Wschód. Jego zdaniem nie jest ono „w żaden sposób związane z obroną demokracji lub liberalnych wartości”, ale nosi agresywny charakter. Reimann przypomina o obietnicy złożonej przez byłego ministra spraw zagranicznych Niemiec Hansa-Dietricha Genschera i byłego sekretarza stanu USA Jamesa Bakera władzom radzieckim. Politycy zapewniali Gorbaczowa i Szewardnadze, że NATO „nie będzie się rozszerzać na Wschód”. Pod koniec lat 90. XX stało się jasne, że ustne umowy trzeba było zawierać w formie pisemnej.

    Donato Parisi produkuje w Moskwie mozzarellę i inne włoskie sery
    © Fotolia/ HandmadePictures
    Reimann uważa, że NATO celowo szuka pretekstu do pogorszenia stosunków z Rosją. Współpraca wojskowa między sojuszem a Gruzją i Ukrainą oraz wciągnięcie w orbitę swoich wpływów krajów bałtyckich wywołuje naturalne obawy ze strony rosyjskich władz.  Ponadto ekspansywna strategia sojuszu w żaden sposób nie jest związana z obroną „praw człowieka” lub „swobód obywatelskich”. Autor podkreśla, że w przypadku Bałkanów chodzi przede wszystkim o uprzywilejowaną pozycję sojuszu w regionie śródziemnomorskim.

    W podsumowaniu Reimann kolejny raz zwraca uwagę na „agresywną naturę” NATO. Tymczasem w akcie założycielskim — Traktacie Północnoatlantyckim z 1949 roku – kraje członkowskie zobowiązały się do umacniania pokoju i bezpieczeństwa.

    Zobacz również:

    Niemiecki biznes oczekuje wzrostu rosyjskiej gospodarki w 2017 roku
    Francuscy deputowani przeciwko CETA
    Ominie go gala Oscarów. Syryjskiego operatora nie wpuszczono do USA
    Tagi:
    NATO, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz